No i niespodzianki nie było. Przegraliśmy. Ale jednak była niespodzianka. - graliśmy zaskakująco dobrze. Nie było w żadnym razie obciachu, a biorąc pod uwagę dwumecz, bardzo honorowo wyszliśmy z rywalizacji z MISTRZAMI ŚWIATA, którzy zmiażdżyli Brazylię i nie tylko, całkiem niedawno. Gruzja zagrała dla nas (pozdrowienia dla Krystiana), więc jeżeli sami nie damy dupska, będzie ok.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.