Ciekawe, jak "sceptycy" zareagują na tę recenzję Mateusza... A tak gwoli wyjaśnienia sprawy owego "nieszczęsnego" Kickstartera jeszcze. Kampania wspomniana w materiale wideo oficjalnie trwała przez wrzesień i październik 2018, z finałem ostatecznie w 2019. Nie ma więc żadnego związku przyczynowo-skutkowego między nią a ZNACZNIE późniejszą zmianą nazwy marki z Meccaniche Veneziane na Venezianico. Wiem, były różne teorie spiskowe na ten temat , ale prawda jest banalna - z analiz i badania rynku wyszło, że sporo klientów odpada marketingowo ze względu na problem z... wymową nazwy MV. A w chwili, kiedy firma podjęła ostateczną decyzję o rebrandingu, było już praktycznie pewne, że wkracza na nowy, zupełnie inny poziom obecności na rynku międzynarodowym. Oczywiście nie zarzucam Mateuszowi żadnej nierzetelności - po prostu wyjaśniam kwestię chronologii zdarzeń.