Dość przypadkowo obejrzałem u znajomego, na prawie kinowym ekranie na całą wielką ścianę domu. I chyba dlatego (zaskakująco) mi się spodobał - bo zdjęcia i krajobrazy są niezaprzeczalnym atutem tego filmu. Poza tym Charlize + Egerton (całkiem niezły tutaj) + (na chwilę, ale jednak) Eric Bana, którego bardzo lubię - w sumie, jak na pozbawionego ambicji artystycznych survivalowego akcyjniaka, może być.
EDIT: I jeszcze WIELKI AKTOR, David Beckham!