Tutaj jak się wpada rzadziej, to już jak śliwka w kompot... no i kolejny zakup się kroi.
Tak jak pierwszy manometr, ten podoba mi się również i mocno trzymam kciuki za Marcina i jego ekipę, aby ten projekt ujrzał światło dzienne.
...bo dobrze pamiętam walkę o pierwszego Jednowskazówkowca, bo też był ambitny..
...i udało się znakomicie
Podzielę się takim zegarkiem kolejowym Mondaine - nie jest wintydżowy, a ma swój urok
Jest cichy, dokładny, ma alarm, świetne wykonanie i stylistykę szwajcarskich linii kolejowych (zegarów dworcowych).
A do tego etui, łańcuszek i poręczny niewielki rozmiar.
Tylko nosić
Hecke, jak Ci się podoba?
Nie o to mi chodziło, miałem na myśli tego sugerowanego grawera w czasie tworzenia zegarka.
Zagadek jest sporo. Pomnik jest powyżej tła, ale też zgadza się z układem budynków w tle.
Ja tego wzoru nigdy nie widziałem i dla mnie to unikat.
Uspokajam dywagacje:
- zegarek jest srebrny i ma punce i szwajcarskie i rosyjskie 84
- nie ma żadnego repusowania czy innego tłoczenia i dlatego sądzę, że to dzieło powstałe w Szwajcarii, a nie u grawera warszawskiego
Coś specjalnego...
No i teraz pojawia się wiele pytań:
Po co powstał?
Dla kogo?
Dlaczego jest tu akurat warszawski pomnik?
Dlaczego pomnik a nie sam wizerunek Wieszcza?
Ile takich powstało?
Dlaczego nie rozwinięto słowa "pomnik" (jest tylko P.)?
Dlaczego do wytworzenia tego zegarka wybrano firmę Record Watch Co. (a nie popularniejsze wtedy u nas marki)?
Etc, etc...
Zaznaczę, że koperta została już tak wytworzona w Szwajcarii, nie jest to obróbka istniejącego zegarka, który wygrawerowano.
Oczywiście kunszt rzemieślnika budzi szacunek... ale ja przyznam się przy tej okazji do bycia fanem tego typu wskazówek
I nie złamały się przez te 150 lat:)
Cóż, to egzemplarz Tissota wisiorkowego, damskiego.
Moim zdaniem produkowany był na rynek rosyjski.
Datowałbym go bardziej na koniec XIX wieku.
Zdjęcie mechanizmu powinno to potwierdzić.
U mnie coś wg mnie ciekawego - zegarek oficera Royal Inniskilling Fusiliers, który był irlandzkim pułkiem piechoty liniowej armii brytyjskiej.
Pamiątka wojenna, ale też mógł uczestniczyć w walkach.
Datowany na 1917 r.
W środku rzadki kaliber Revue.
A koperta to stary dobry A.L.Dennison i czyste srebro
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.