Jacku, dzięki za odniesienie się do tematu.
Jeśli był Żydem, to końcówka nazwiska wskazuje, że jednak był z Polski, prawda?
Swoją drogą skąd wiadomo, że był Żydem?
Każdy jest interesujący na swój sposób.
Digital Art Deco z podstawką i z oryginalna przywieszką to rzadka rzecz.
Rodanet z bardzo rzadkim werkiem Longinesa to klasa sama w sobie
Ha, a jednaj LeCoultre!
Widziałem cytowany dokument tyle razy... ale właśnie o nim w poszukiwaniach zapomniałem.
Piotrze! Jak zwykle wykazałeś się trzeźwością umysłu i wiedzą - dzięki!
W moim egzemplarzu zaskakuje ilość srebra użytego do produkcji koperty, co w warunkach europejskich jest rzadkością.
To ciężka i masywna duża koperta (z nr.3!) bez zdobień.
Ogólnie jest piękny w swojej prostocie.
Pewnie ktoś zamówił sobie precyzyjny przyrząd pomiarowy o wysokim stopniu antymagnetyczności (stąd grubsza koperta)...
Srebrny chronograf - za nic nie mogę sobie przypomnieć co to za werk...
Koperta masywna - przyznam, że widziałem tylko kilka zegarków z prawdziwie niskim numerem koperty - tutaj nr.3
Dawno tu nie byłem, a żałuję, bo Hecke szaleje z całym rozmachem - od Ball Special po Ball Official Standard
... a i tak najbardziej podoba mi się turecki Zenith
Tamten Sagne chyba jest trochę za ubogi na Agassiza czy innego Francillona.
A Twój kiniolu egzemplarz jest nader ciekawy - najgorsze, że to dla mnie kolejny przypadek, kiedy wiem, że kiedyś coś takiego widziałem i za nic nie mogę skojarzyć gdzie i co to było...
Chyba muszę się do tego stanu przyzwyczaić...
Minerva?
Pawle, to niestety wczesny Tissot i stąd Twoje kłopoty. Do tego są też różne wersje, podobne do siebie.
Sam miałem w swoim życiu ze dwa takie.... ale to już historia.
Zenith kolejowy - klasa
Ale nawiązując do zegarków multi-kamieniowych - kto przebije 27 kamieni w kieszonkowym? Precyzując jest 27 w opisie na kopercie a przeliczając nawet 31 szt.
To rzadki wypadek, kiedy w (na) mechanizmie jest więcej niż w opisie na kopercie...
Lata 80 XIX w. i GFJ rozwija swą potęgę...
Znajdź podobieństwa i różnice czyli jak wzorować się to na najlepszych
W sumie to można by tu jeszcze wrzucić IWC cal. 58...
Cóż, zdjęcia robią wrażenie - podobnie jak stan zegarka
Cietrzew to szwajcarska punca srebra 0.800.
Lew sugeruje pochodzenie angielskie, ale to raczej tylko sugestia. Nie ma symbolu wytwórcy angielskiego, a być powinna.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.