dzięki Panowie wezmę go w góry,a ale ponieważ nie zdążyłem sprawdzić (za późno przyszedł - dzięki ślamazarności PP) to wezmę razem z backupem w postaci plasticzaka
Dzięki. "Inspiracja" Komandir cały czas. Po regulacji robi poniżej 10sek więc bardzo wygodnie się użytkuje. Teraz jadę w góry, ma być burzowo, sportiwnyje kupiony na tę okazję nie zdążył przyjść i teraz nie wiem - ryzykować zamoczenie komandira czy jechać z plasticzakiem? Ale wtedy konkurs mi przepadnie...
to fakt, dobra, niech przyjdą upały. Ale najlepiej smakuje jak wejdzie się na naprawdę wysoką górę - niezapomniany smak, którego nie da się odtworzyć w innych warunkach "góry uczą nas smaku rzeczy prostych, takich, których nie doceniamy" Kocham ruskie podforum, kocham ruskie zegarki
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.