KIlka słow o seiko Stargate. Miałem 3, mam 2 więc się wypowiem Koperta świetnie leży na reku dzięki zagiętym lekko uszom. Rozmiar wiekszy od Orient Mako a mniejszy od Big Mako jest dla mnie idealny (wspomniane byly albo za duze albo za male). Luma bardzo dobra. Mysle ze spokojnie wytrzymuje konkurencje Monsterom. Zreszta ten model to dla mnie taki "monster"dla lubiących spokojnieszy design ale i tak wyrozniajacy sie z tlumu rolko czy omego podobnych diverow. Charakterystyczne zwieńczenie bezela jak z 'gwiezdnych wrot' dalo mu popularna wsrod zegarkoholikow nazwe. Wersja 1 pomimo "gorszego" bo bez dokrecania i stopsekundy mechanizmu jest ciekawsza. Tarcza w 1 jest kilku wymiarowa, w 2 plaska. Indeksy bardziej podobaja mi sie w 1, sa grubsze i prostokatny ksztalt bardzie pasuje mi do calosci zegarka. Dodatkowy "minus" dla 2 to lupka. Po kiego grzyba ja dodali? Datownik jest czytelny i bez tego. Jeśli ktoś chce oryginalnego solidnego divera nie podobnego do innych, ma dość skx00* i chce zegarek z dobra luma to szczerze polecam wybor Stargate. Z naciskiem na 1 ale jak ktos lubi matowy niebieski to wtedy tylko 2