Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

loituma

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4900
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez loituma

  1. Hehe. Że też ludziom się chce dla tych paru groszy...
  2. Fajnie mieć takie zdolności... Gratuluje.
  3. Jerzy!!! Słów mi brak... Muszę kiedyś wpaść do Ciebie na szkołę. Ja po kilku nieudanych próbach mam coraz mniej odwagi. SZACUN!
  4. Dziękuję Za mała wiedza plus spójrz na mój podpis
  5. Trochę zmobilizowany, zrobiłem jeszcze parę zdjęć na szybko. Wiecie, że lubię pokazać zegarek na wielu fotkach, więc nie przystoi tak pozostawić jej na jednym Jeszcze trochę tarczy. Faktycznie Jerzy, trochę więcej niż na Twojej, ale takie piękne, łyse jak Twoja również posiadam Mechanizm to zgodnie z uwagą JT GSW 40/41 czyli Geneva Sport Watch Co. I tak jak w moim poprzednim, oraz w egzemplarzach kolegów, mechanizm nieopisany, co jak już wiemy jest standardem w Delbanach z tym mechanizmem. Śruba tiretu w ładnym stanie, co dobrze świadczy o osobach, które się do niego dobierały. Na deklu od spodu są trzy wpisy zegarmistrzowskie, wszystkie od tej samej osoby. Pierwszy z 1965 roku, drugi z 1977 roku i trzeci z 1982 roku. Sławek pytał się o koronkę. Jest to oryginalna, acz mocno wytarta koronka. Pod pewnym kontem można jeszcze dostrzec resztki wierzy. Trudno to uchwycić na zdjęciu: Teraz dekiel. Dekiel od GS nie pasuje do koperty z Felsy. Na odwrót lekko załapuje, ale wygląda na to, że mają inny skok gwintu, więc odradzam działanie siłowe, bo może się to źle skończyć Ładny spód Na zdjęciach porównawczych wyraźnie widać różnicę w budowie. Po lewej GSW, po prawej Felsa A różnica w budowie dekli wynika z tej prostej przyczyny, iż inaczej osadzona jest uszczelka. W kopercie z Felsą, jak wiecie osadzona jest właśnie na deklu, a w kopercie z GSW uszczelka siedzi w specjalnym rowku/gnieździe w kopercie. Pokazałem to na poniższych zdjęciach, wyjmując ją nieco ze swojego miejsca. Zegarek przejdzie wkrótce standardowe czyszczenie. i do gabloty
  6. Porobię potem wiecej fotek, to wrzucę. Sprawdzę też dekiel.
  7. Dooobra. Zejdźmy na ziemie. Ja nie mam czasu nawet zdjeć porządnych porobić, więc tak na szybko coś z telefonu wystrugane i z telefonu zamieszczone.
  8. Hehe Kwiatek kupił sobie kwiatka To bardzo ładny gilosz nazywany czasem słonecznikiem lub po prosu kwiatek. Moja rada jest taka. Nie ruszaj gówna dopóki nie śmierdzi. Podczas mycia tych tarcz indeksy odlatują jak bociany na wiosnę. Chyba wszyscy już przez to przeszliśmy. Bardzo delikatne mycie może je oszczędzi, ale nie ruszy patyny. Można ją musnąć delikatnie, jak sugerował Jerzy, ale tylko dla zmycia kurzu i delikatnego brudu. A patyna, jak patyna... ma swój urok i dodaje powagi każdemu zegarkowi, jak siwizna każdemu mężczyźnie. Gratuluje nabytku
  9. Bardzo ładny stan. Jak obstawiasz? Była malowana czy nie? Z tej foty wydaje się, że nie.
  10. O! I następny! Czy wy musicie mnie denerwować takimi egzemplarzami???
  11. Tak, tak. To klasyczny Unitas 600 Fajne ma indeksy kwadransów.
  12. Witamy kolegę serdecznie. Sławek słusznie prawi. Kwarciaka sobie zostaw, na różne dziwne okazje, a mechanika poszukaj dodatkowo. Zdecydowanie warto mieć takowego w swojej szufladzie. Zegarek mechaniczny ma duszę... i łatwo jest pokochać takie zegarki bezgranicznie, czego Ci z całego serca życzę. My wszyscy tutaj złapaliśmy już takie "zboczenie"
  13. Tam powinno być, z tego co mi się wydaje, coś w rodzaju membrany na deklu od spodu. Podobne rozwiązania były w sławnych elektronicznych Montanach Wtedy cały dekiel staje się szczelny, i uszczelka zaczyna mieć racje bytu.
  14. Hehe, widzę Sławek, że znów zapuściłeś sidła na fajny wynalazek. Powodzenia w łowach. Chętnie go obglądnę dokładniej
  15. Jerzy! Ten zegarek w ogóle do Ciebie nie pasuje. Taki jakiś... ładny... za dobrze zachowany... nie zniszczony... elegancki... i w ogóle. Weź go wyrzuć. Tylko powiedz przez które okno, żebym sie dobrze ustawił. A tak na serio to jestem pod dużym wrażeniem. To jest to, dla czego warto miesiącami siedzieć i wyszukiwać ofert, tych jedynych, wyczekanych, ze smaczkiem i nutką zazdrości u innych kolegów kolekcjonerów. JEDNYM SŁOWEM - PIĘKNY! Pewnie Ci się gęba cieszy za każdym razem jak na niego spojrzysz. Co? Gratuluje.
  16. A mógłbyś Staszku przypomnieć tą swoją?
  17. Tak jak Sławek pisze. To jest dekiel wciskany, więc piłeczka nie ma tu zastosowania. Tylko delikatne podważenie., najlepiej czymś takim: Ładny zegareczek Gratuluję
  18. Ooo tak! Tu masz całkowitą rację!
  19. Jerzy, to jednak wygląda na Venus. Manufaktura Venus stosowała często jedną nazwę werku dla całej rodziny. I tak np Venus 181, czy Venus 208 występowały w kilku wersjach układu mostków. Przykład: http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?10&ranfft&&2uswk&Venus_181 Podobnie jest z Venus 204, choć strony z werkami tego nie pokazują. Znalazłem jednak jeszcze co najmniej dwa zegarki z takim samym mechanizmem, i również opisane jako Venus 204 http://www.ebay.com/itm/VINTAGE-BREITLING-DATORA-TRIPLE-DATE-COMPLICATED-VENUS-204-from-1947-/321770827680 http://www.ebay.de/itm/Breitling-triple-date-Venus-204-Kaliber-seltene-Vollkalenderuhr-Armbanduhr-1947-/190823076564 Faktycznie niektóre mechanizmy ETA mają bardzo podobny mostek (np mała ETA 1312 czy ETA 1302), jednak ma inny układ.
  20. Wcale nie mniejsza! Co ja poradzę, że lubię wiedzieć co w środku piszczy. Ponadto jest to bardzo istotna, kolekcjonerska informacja. Choćby dla porównań, czy przyszłych dywagacji dotyczących oryginalności danego egzemplarza. Nie mówiąc już o wiedzy, która jest bezcenna.
  21. Faktycznie ładny. I faktycznie cena powala i to przy, bądź co bądź, kiepskiej kopercie.
  22. Powalający! Jaki mechanizm?
  23. Jak nie rozbierzesz to się nie dowiesz. Może tylko sprężyna dociskowa poleciała.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.