Masz rację. Indeksy są podobnie nachodzące, jak w oglądanej niedawno. Przyjrzałem się tarczy pod mocną lupą. Nie wykazuje żadnych objawów tarczy malowanej. Jeśli tak rzeczywiście było, to musiało to być zrobione dość dawno i bardzo dokładnie. Jeśli było robione tak dokładnie, że nie ma żadnych śladów renowacji, to można by się spodziewać, że i indeksy nałożone by były raczej dokładnie. No chyba, że brakło odpowiedniego szablonu na tampon. Dodatkowo zauważyłem podobny objaw jeszcze na innych egzemplarzach... więc może jednak nie malowanki?