Witaj Pio :-) Cieszymy się bardzo, że dołączyłeś do naszego tematu i to od razu z takim zegarkiem Twoja Delbana to perełka wśród Delban, choć rzeczywiście jest mocno zmęczona życiem. Ale po kolei. Dokładnego roku produkcji nikt Ci nie poda. Szacunki zapewne znasz. Przełom lat 50/60 Jaki ma stan sam widzisz. Brak sekundnika - trudnozdobywalny. Ze zdjęcia nie jestem w stanie dojrzeć, czy oś jest cała. Koperta właściwie nadaje się do wymiany. Jedna strona już jest zrobiona na sztywno, z drugą nic lepszego nie wymyślisz. Trudno będzie znaleźć i kupić taką kopertę. Ale może się uda. Brak wałka i koronki to najmniejszy problem. Co do tarczy, to już sam musisz podjąć decyzję. Jest mocno postarzała, ale dla niektórych, w fajnym, wintydżowym stylu. Ja bym zostawił, a kto inny by odnowił. To już bardzo indywidualna decyzja. Pomijam tutaj koszty takiej operacji. Są naprawdę duże. Dodatkowo można się zastanawiać jak będzie wyglądała stara tarcza np z odnowioną kopertą i wskazówkami... może trochę razić. Ale nie musi Znów kwestia gustu i podejścia. Na pewno taniej by Ci wyszło kupić już gotowego recorda od Sławka Teraz książka i opracowania. Nie. Niestety nie mamy żadnego opracowania dotyczącego Delban. Niestety również dla nas, firma Delbana nie odpowiada na żadne pisma i maile. Nie są zainteresowani żadną pomocą jeśli chodzi o zebranie do kupy jakiś konkretnych informacji o ich produkcji tamtych lat. Próbowałem kilka razy. Zero odzewu A szkoda. Jestem pewien, że z ich pomocą udałoby się coś wspólnie napisać i wydać... Wszystkie informacje jakie tu podajemy to tylko nasze gdybania oparte o zebrane i widziane egzemplarze, o ich powtarzalność lub nietypowość. Takie wolne dywagacje Witamy jeszcze raz w naszym temacie i czekamy na dalszą historię dotyczącą Twojego zegarka. Osobiście ciekaw jestem tego projektu. Trzymam kciuki. Pozdrawiam Arkadiusz