Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

loituma

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4900
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez loituma

  1. Dzięki Jerzy. A masz może jakiś egzemplarz, którego nie zabezpieczyłeś po czyszczeniu i przeleżał ze dwa latka?
  2. Być może. Fakt faktem, że schodzi dość dobrze. Czasem trafi się taka franca, że ni prośbą ni groźbą. Może Jerzy coś dopowie.
  3. Dzięki jeszcze raz. W przypadku mojej tarczy to raczej schodziła patyna a nie warstwa lakieru. Również nie wiem czy dobrze robie, że jej nie lakieruje, ale chce sprawdzić po latach (może nie dwudziestu ale dwóch, trzech) czy będzie się z nią coś złego działo. Chociaż test taki może nie być miarodajny, ponieważ zegarki są przechowywane aktualnie w cieplarnianych warunkach. Nie dostają w kość, tak jak podczas normalnego użytkowania. Także mogę nie zauważyć żadnej różnicy.
  4. Dzięki. Lubię pochwały, ale czyszczenie to niestety wielka loteria. Są tarcze, które czyszczą się bardzo wdzięcznie, ale są też takie, które spaprać można prawie po pierwszym dotknięciu. Chłopaki na pewno to potwierdzą. Z tego też powodu nigdy nie brałem się za cudze tarcze i prawdopodobnie nigdy się nie wezmę. Przykro mi...
  5. loituma

    Renowacje tarcz - przed i po.

    Dzisiaj kolejna Delbana poszła do czyszczenia tarczy. Tak na szybko pokaże zdjęcie... ...a więcej fotek i opis jest w temacie dyskusyjnym o Delbanach: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/126084-delbana-dyskusja-og%C3%B3lna/page-43?do=findComment&comment=1660419 Jeśli ktoś chce się dowiedzieć jak tarcza była czyszczona, to zapraszam do lektury.
  6. Dzisiejszy dzień spędziłem nad kolejnym murzynkiem w mojej kolekcji. Posiada ciekawy, naprzemienny gilosz, białej części tarczy. Wcześniej wyglądał tak: Więcej o samym czyszczeniu w naszej, delbanowej dyskusji: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/126084-delbana-dyskusja-og%C3%B3lna/page-43?do=findComment&comment=1660419
  7. Podjąłem dziś kolejną próbę czyszczenia tarczy murzynka. Pacjent - typowy murzynek, z ciekawym giloszem, w niezłym stanie tarczy. Na początek dwa słowa wyjaśnienia. Nie jestem zwolennikiem czyszczenia każdej spatynowanej tarczy, za wszelką cenę. Powiem więcej, uważam, że ładną równomierną patynę na tarczy można, a czasem i powinno się, zostawić, jako pewien wyznacznik, pewną formę oryginalności wintydżowego zegarka. Zapewne tak byłoby z tym zegarkiem, gdyby nie pierścień, który pozostawiła po sobie zbyt nisko osadzona wskazówka godzinowa. Czyszcząc pierścień, nie bardzo miałem inne wyjście. Musiałem polecieć po całości. Źle wyglądałaby tarcza, gdzie środek jest czysty i świecący, a biały pierścień matowy i spatynowany. Tak więc zabrałem się do pracy. Delikatne próby trwałości patyny pokazały mi jasno, że ostatnio testowana przeze mnie metoda "na sucho", będzie najbardziej odpowiednia dla tej tarczy. Wykałaczka poszła w ruch. Tym razem wykałaczkę musiałem pozostawić bez ścinania, a nawet momentami ostrzyć jak ołówek, a nie ścinać na płasko jak poprzednio. Wymagał tego gilosz tarczy. Odklejone okruchy patyny ściągałem pędzelkiem Nie przerażajcie się wielkością pędzelka. Jest to bardzo, ale to bardzo mięciutki i delikatny pędzelek, a ilość i gęstość włosia, pomaga jedynie w skutecznym czyszczeniu każdego zakamarka między indeksami. Pędzelek taki można kupić w każdym sklepie z kosmetykami. Jest to pędzel do makijażu. I dalsze postępy, milimetr po milimetrze: Zostało logo. Generalnie dopieszczanie loga i wypukłych indeksów zajmuje mi drugie tyle czasu, co czyszczenie pozostałej powierzchni tarczy. Właściwie nie jest aż tak bardzo konieczne, bo ewentualne niedociągnięcia widać by było jedynie w dużym makro. W widoku ogólnym zegarka nie widać nic. Ale wychodzę z założenia, że jak już coś robić, to porządnie (oczywiście w miarę swoich możliwości) Logo wyczyszczone, ale jeszcze nie dopieszczone. Dopieszczanie indeksów i loga zostawiam zawsze na koniec. I koniec roboty. Ta tarcza nie widziała ani jednej kropli wody. Zostawiam ją również bez werniksu, żeby po dwudziestu latach ocenić, która metoda jest lepsza Porównanie: I już można się chwalić.
  8. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Leżała sobie spokojnie w internecie i czekała na mnie... I nie powiem za ile, żeby Wam wątroby nie rozwaliło z zazdrości
  9. Świetny murzynek. I wcale nie jest w takim tragicznym stanie. Tarcza jest ładna. Wymienisz szkło, dasz nowy pasek i ożyje na nowo. Ja dziś czyściłem podobnego murzynka. Pokaże już jutro, bo muszę fotki obrobić, a nie bardzo mam teraz czas. Co do paska, to i nubuk i podkładki prezentują sie zacnie. Z tym, że nubuk raczej do nowego/ładnego zegarka pasuje. Podkładka jak najbardziej do styranego wintydża sie nada. Nubuk Podkłady
  10. Wczoraj zakupiony to nie mogło być inaczej
  11. Piękny ten staruszek. Ciekawe jaki tam w oryginale mechanizm siedział?
  12. loituma

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Domniemam, że masz gorszy dzień? Wczorajszy nabytek.
  13. Dopóki mamy niezłych renowatorów w kraju, to wątpię.
  14. No i tym sposobem wychowaliśmy sobie konkurencje ...
  15. Im dłużej zbieram Delbany, tym bardziej w to wątpię Murzynek bardzo ładny... ale już go chwaliłem
  16. W takim razie proponuje Staszek poczekać. Niech Paweł (o ile dobrze zgaduje imię) robi za królika doświadczalnego Daj nam znać w tym temacie jak Tissocik się udał.
  17. Dzięki Z żółtą patyną ci u mnie ze dwie już leżą. Ale szukałem dalej, ponieważ również jest to dla mnie jeden z ładniejszych giloszy. No i w końcu się trafiła
  18. Tak ślicznotka się trafiła Jedynie szkiełko liche, ale tarcza zdrowa i piękna Szybkie spa, wymiana szkła i paska i do gablotki hop! Pasek musiałem wymienić, bo zegarek zapakowany był w pudełku po papierosach. Zawsze kończy się to strasznym capem skóry. Nie cierpię takiego pakowania... EDYTA: W środku oczywiście Felsa. Dla tego bez foto
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.