Podjąłem dziś kolejną próbę czyszczenia tarczy murzynka. Pacjent - typowy murzynek, z ciekawym giloszem, w niezłym stanie tarczy. Na początek dwa słowa wyjaśnienia. Nie jestem zwolennikiem czyszczenia każdej spatynowanej tarczy, za wszelką cenę. Powiem więcej, uważam, że ładną równomierną patynę na tarczy można, a czasem i powinno się, zostawić, jako pewien wyznacznik, pewną formę oryginalności wintydżowego zegarka. Zapewne tak byłoby z tym zegarkiem, gdyby nie pierścień, który pozostawiła po sobie zbyt nisko osadzona wskazówka godzinowa. Czyszcząc pierścień, nie bardzo miałem inne wyjście. Musiałem polecieć po całości. Źle wyglądałaby tarcza, gdzie środek jest czysty i świecący, a biały pierścień matowy i spatynowany. Tak więc zabrałem się do pracy. Delikatne próby trwałości patyny pokazały mi jasno, że ostatnio testowana przeze mnie metoda "na sucho", będzie najbardziej odpowiednia dla tej tarczy. Wykałaczka poszła w ruch. Tym razem wykałaczkę musiałem pozostawić bez ścinania, a nawet momentami ostrzyć jak ołówek, a nie ścinać na płasko jak poprzednio. Wymagał tego gilosz tarczy. Odklejone okruchy patyny ściągałem pędzelkiem Nie przerażajcie się wielkością pędzelka. Jest to bardzo, ale to bardzo mięciutki i delikatny pędzelek, a ilość i gęstość włosia, pomaga jedynie w skutecznym czyszczeniu każdego zakamarka między indeksami. Pędzelek taki można kupić w każdym sklepie z kosmetykami. Jest to pędzel do makijażu. I dalsze postępy, milimetr po milimetrze: Zostało logo. Generalnie dopieszczanie loga i wypukłych indeksów zajmuje mi drugie tyle czasu, co czyszczenie pozostałej powierzchni tarczy. Właściwie nie jest aż tak bardzo konieczne, bo ewentualne niedociągnięcia widać by było jedynie w dużym makro. W widoku ogólnym zegarka nie widać nic. Ale wychodzę z założenia, że jak już coś robić, to porządnie (oczywiście w miarę swoich możliwości) Logo wyczyszczone, ale jeszcze nie dopieszczone. Dopieszczanie indeksów i loga zostawiam zawsze na koniec. I koniec roboty. Ta tarcza nie widziała ani jednej kropli wody. Zostawiam ją również bez werniksu, żeby po dwudziestu latach ocenić, która metoda jest lepsza Porównanie: I już można się chwalić.