Dzięki Znaczków nie liczyłem, ale chyba jest ze 20 klaserów, część odziedziczona Ale nie zajmują mi tyle głowy co zegarki Kupiłem okazyjnie takiego dżuniora: Szlajał się po Ebayu, razem z trzema innymi uszkodzonymi zegarkami. Sam też był uszkodzony. Ponieważ był w ładnym stanie wizualnym to wywaliłem te 6 dych i przygarnąłem go do siebie. Tarcza bardzo ładna. Mechanizm znany nam wszystkim tylko w wersji bez literki N, z ładnym pocięciem na mostku, często spotykanym w tych zegarkach. Uszkodzenia były, jak się okazało, do opanowania. Pęknięta sprężyna - wymieniona; krzywy włos z powodu zakleszczenia w zamku - udało mi się go naprostować; koło z wyłamanym zębem (patrz poniżej), takiego uszkodzenia to nie spotkałem... - wymienione. Ciekawe co mogło spowodować wyłamanie tak mocnego zęba? Oczywiście do kompletu poszło kompletne mycie i ponowne oliwienie i zegareczek znów pięknie tyka Ponieważ szkła o tym rozmiarze nie miałem pod ręką a do Timepolu wybieram się od dawna i wybrać się nie mogę, to spolerowałem stare. Koperta jest jaka jest. Chromować jej nie będę, na trafienie czegoś na zamianę zbytnio nie liczę. Musi pozostać