Ja już nigdy chyba nie uznam szybkich aktualizacji, ani czystego androida za zaletę. xD Swego czasu wszyscy "znawcy" youtubowi zagraniczni w rankingach budżetowych telefonów polecali Motkę G2 LTE, dorwałem w dobrej cenie, ale ten niby czysty android był tak zabugowany po aktualizacjach, że myślałem, iż nie wyrobię, standardem było przy restarcie telefonu ponowne przeliczanie aplikacji jak po aktualizacji trwajace wieczność, bez restartu siłowego nie szło się tego pozbyć, pomijam genialną zamianę kanałów stereo na odwrót po aktualizacji do Marshmallowa ;D Może to wina Lenovo, a nie Google, ale musiałem oblokować bootloadera i wgrać Cyanogenmoda żeby to jako tako działało, oddałem żonie. Choć głośniki stereo w tej motce to była moc, Xiaomi pod tym względem się nie umywa.