Gratuluję zegarka.Jako ten "sprzedawca" od słabego marketningu i dołów przepraszam,że nie przysłałem Ci setek zdjęć nadgarstkowych tak jak sobie życzyłeś.Zegarek jest z tych,które marketingu nie potrzebują,przynajmniej jeśli ktoś trochę czasu interesuje się nimi. Nie jestem sprzedawcą z salonu Omega by bawić się w marketing.Ubawiłeś mnie tym stwierdzeniem:).Z tego co pisałeś kupiłeś zegarek nie widząc go na oczy.To ryzykowna praktyka.Przekonałem się o tym organoleptycznie obcując z Rolexem.Tym bardziej gratuluję dobrego wyboru, bo z tego co piszesz to trafiony zakup.Niechaj się nosi jak to mawiają na tym forum:)ps.Odpowiedzi na smsy miałeś natychmiast więc nie wiem na jakiej podstawie piszesz"ciężko się rozmawiało".