Zawsze zmieniałem opony... od 2 sezonów całoroczne i wiem, że do 2 kompletów nigdy już nie wrócę. Może gdybym mieszkał na strasznym zadupiu z metrowymi zaspami śniegu. W mieście, w moim przypadku, zupełnie bez sensu.
W "normalnym" mial 2:01:39. Teraz miał kilka zmieniających się zespołów "zajęcy" i mógł pić/jeść kiedy chciał (a nie na rozstawionych punktach). No i widział też laserową linię, pokazującą potrzebny do pobicia 2h czas.
Dzisiaj we Wiedniu zrobili cały maraton poniżej 2h... podkręć tempo na tę połówkę No i już pewnie "po". Jak poszło? Byle bez kontuzji, no i w ciemno gratki
Z "arabów" ostały się tylko L'Aventure, Daarej i SA Oud Abyad. Każdy z pozostałych (nie było ich tak wiele, może łącznie z 10) był męczący po więcej niż 2 czy 3 użyciach. Nie mniej potrafię zrozumieć fascynację
Jak ktoś lubi, nie zabraniam. Mimo szczerych chęci nie potrafiłem się przekonać. Panna, twierdziła że ona by spokojnie mogła jeździć... dostała CH-R i wytrwała 3 mce
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.