Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Ceteth

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1481
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Zawartość dodana przez Ceteth

  1. Wczoraj łyknięty Deadpool nowy Dawno nie byłem w kinie i poza przypomnieniem sobie, że kino po kupieniu biletu będzie w Ciebie przez 35 minut napieprzać reklamami, ze sporadycznie wciśniętym trailerem jakiejś nadchodzącej produkcji, bawiłem się naprawdę dobrze. Tak samo z resztą jak moja druga połowa, które generalnie nie lubi przemocy, lejącej się krwi itd. ale humor w filmie zwraca to z nawiązką
  2. No tego, podobno przestronne i wygodne w środku Kolega lepiej uważa z liczbą postów, bo przy ostatnim zamieszaniu z wieczerzą na olimpiadzie jeszcze Cię zaczną ścigać
  3. Powyżej ustaliliśmy, że auto dla brata nie musi być praktyczne, ma być ładne Tutaj pasuje kolejny cytat, autorstwa J. Clarcsona "If it comes to style, Italians always get it right"
  4. Wnętrze jest na pewno dużo ładniejsze niż w poprzedniej, tam dla mnie było słabo, szczególnie, że pierwszy mój kontakt z nim był w wersji budyniowo/czarnej. Ale z zewnątrz, na pewno nie odwróciłaby mi głowy na ulicy No i przyznacie chyba, że jest ogromna różnica między "nie jest brzydki" a "jest piękny"
  5. Jak myślę o Camry to mi jeden cytat przychodzi do głowy. "Jeśli odchodząc od swojego samochodu, nie odwrócisz się żeby na niego chwilę popatrzeć, to kupiłeś zły samochód"
  6. Kurczę jak sprzedawałem Julkę, przebieg był jakoś 65 k km i nie miałem z nią najmniejszego problemu jeśli chodzi o zawieszenie. Tak naprawdę jedynym problemem było to, że po ok 2 miesiącach klima zaczęła hałasować, ale to podobno była jakaś wada fabryczna łożyska wiatraka. Wymienili to w 30 minut i tyle. Potem już tylko serwisy. Ogólnie z tego co kojarzę, stała/stoi dość wysoko w rankingach bezawaryjności. Ale jak brat szuka auta praktycznego i pojemnego, a nie fajnego, które cieszy michę przy każdym spojrzeniu i odpaleniu, to nie wiem czy Julka będzie dobrym wyborem. Bagażnik nie jest zbyt pojemny, szczególnie przez dość dużą belkę pod tylną półką. Ja przy prawie 1,9m wzrostu byłem w stanie za sobą usiąść, ale w dłuższej trasie raczej nie byłbym zachwycony. Osobiście, jakieś 95% przebiegów robiłem sam, więc mnie takie rzeczy nie przeszkadzały, ale starając się być obiektywnym, za kwotę, którą obecnie wołają za Giulię i nie będąc nastawionym, że musi to być Alfa, pewnie znajdzie równie dynamiczne i praktyczniejsze auto (które nie będzie tak pięknie wyglądać, ale jednak ).
  7. Dla mnie Giulia to najlepsze auto, które kiedykolwiek miałem. Prowadzenie - brzytwa, mocy nawet z tymi 200 kuniami, nie brakowało, dalej odwraca mi głowę na ulicy, design wnętrza, super, bez sterczących ekranów. Skrzynia ZF śmiga bdb, taką samą kładli do Quadrifoglio. Pozycja za kierownicą bdb. O wyposażeniu nie będę się rozwodził bo ja miałem praktycznie golasa. Ale spokojnie mogę powiedzieć, że jak teraz by ktoś do mnie przyszedł i zaproponował Giulię 280 kunia, za S3, którym jeżdżę, to biorę z pocałowaniem ręki Jedna uwaga w sumie, te silniki lubią wypić paliwko, przy tym moim 2 litry, 200 kunia, poniżej 10l to schodziłem jadąc stałymi 90km po krajówce.
  8. Nie wiem jaki masz tam silnik Mariusz, ale jak raz na próbę zrobiłem swoim S3 trasę Poznań-Konin (około 100km), jadąc autostradą 140, w trybie efficiency + skrzynia w normalnym trybie (u Ciebie widzę sport), dziabnął mi 7,2 litra.
  9. Ekspertem nie jestem, więc spytam. W Polsce ktokolwiek ubezpiecza auta jeżdżące na torze? Podpisujesz oświadczenie, że pokrywasz szkody rozbicia auta.
  10. Tutaj muszę powiedzieć, że dzięki instruktorowi na pasażerze pozwoliłem sobie na dużo więcej niż bym to zrobił sam stwierdzam, że ciężko jeździć wolnossakiem na torze ze skrzynią w automacie. Może ten egzemplarz tak miał, ale skrzynia bardzo długo zastanawiała się co zrobić jak obroty spadły. Pewnie po paru kółkach mógłbym się przerzucić na manetki i odczucia byłyby inne. Z kolejnych pozytywnych rzeczy, doceniam swojego małego diabła nawet bardziej po tym przejeździe za odczucia jakie dostarcza na co dzień
  11. W weekend miałem okazję przejechać się tym Ferrari po torze Poznań. Wrażenia super, instruktor zachęcał żeby cisnąć mocniej i mocniej, a jednak mając z tyłu głowy, że koszty rozbicia takiego auta pokrywam z własnej kieszeni, podszedłem z ogromnym respektem. Pięknie brzmi, super było przejechać się Ferrari z V8 w kabinie, ja dostałem w prezencie, niestety jest to droga zabawa w stosunku do długości trwania.
  12. Ja wiem co znaczy DTM, ale faktem jest, że niektóre z aut jeżdżących tam miały wyprodukowaną cywilną wersję tylko po to żeby ścigać się w DTM (choćby pierwsze M3, choć wiem, ze to ma 2 drzwi). Idąc dalej i patrząc współcześnie. Ukochana przeze mnie Alfa Romeo Giulia była projektowana pod wersję Quadrifoglio, a wersje bardziej cywilne korzystały dzięki temu np z carbonowego wału napędowego, albo tam gdzię Q ma carbon, tam kładą aluminium. Julka zjadła po premierze czasem 7:32 na Nurburgringu takie auta jak: Ferrari 458, Porsche 911 GT3 RS 997 czy choćby Koenigsegga CCX.
  13. To jak nazwać np starsze auta DTM-owe?
  14. Muzeum motoryzacyjne Wena w Oławie. No cóż, czułem się jak mały chłopiec wpuszczony do wielkiego sklepu z zabawkami (z resztą na wystawie rzeczy z PRLu sporo zabawek do obejrzenia jest) jest co oglądać, masa perełek, z resztą rzućcie okiem na zdjęcia. Ze swojej strony bardzo polecam wizytę, ja jestem zachwycony, w sumie moja druga połowa też mniej faktem, że myślałem, że parkowanie w całym Wrocławiu jest w weekend darmowe, otóż papierek za wycieraczka pokazał, że blisko rynku tak nie jest 😛 dalej, dzień bardzo na plus 😛
  15. Tyle, że to nie wygląda jako oferta na konkretne a4, które mają złożone, a na golasa z konfiguracji. Biorąc na firmę dają bez szemrania pod 20% rabatu. Bazowe a4 to ok 160k. Odejmij sobie 18-20%
  16. Pokazałem mojej w piątek jakie fajne muzeum otworzyli w Oławie (muzeum motoryzacyjne Wena) i jutro jedziemy na zwiedzanie zdam relację czy warto jechać 😁 był już ktoś z Was?
  17. A Bugatti pokazało wczoraj następce Chirona. Bugatti Turbiją czy Tourbillon (nie wiem dlaczego kojarzy mi się z wycieczką po monety :P). Jedyne 1800 koni z silnika V16 NA + 3 silniki elektryczne.
  18. W sumie kilka lat temu robiliśmy objazdówkę po Europie. Austria, północ Włoch, Słowenia, Węgry i do Polski. Spostrzeżenia mam właśnie o włoskich kierowcach. Generalnie, krótko po minięciu granicy zaraz po sobie staranowałyby nas 2 tiry. 3 pasy, my na lewym i jeden i drugi tir na włoskich blachach po prostu postanowiły zmienić pas na nasz. Ogólnie tam z całego wyjazdu jeździło nam się najgorzej, jeszcze większa nerwówka niż w Polsce. Zwróciliśmy też uwagę na Szwajcarskie blachy, ale zakładałem, że skoro nie są w UE, to jedyną "karą" będzie mandat pieniężny, a przy autach, którymi jeździli pewnie by to specjalnie nie bolało. Okazuje się z tego co mówi facecik, że Szwajcaria dla Włochów jest tym co Czechy dla Polaków kupujących drogie auta.
  19. Jak najłatwiej zirytować Polaka na drodze? Jechać przed nim przepisowo
  20. Taką mam robotę, że czasem latało się na delegacje do Chin. Tam podeszli do tematu inaczej Zdjęcie moje, jadąc gdzieś do fabryki na spotkanie z dostawcą
  21. Z przymrużeniem oka, jak to powiedział Pan Clarkson (swoją drogą polecam farmę Clarksona, rewelacyjny program) - „prędkość nie zabija, to zbyt nagłe jej wytracenie jest problemem”
  22. Hitem to jest OPP pod Poznaniem na S11 i na A2. Ten na S11 teoretycznie gotowy do użytku i homologowany we wrześniu czy październiku zeszłego roku. Niestety mają teraz jeden problem, nikt nie wytyrał jak podłączyć do tego prąd, więc mamy kratownice i ostretchowane tablice informujące o OPP. Natomiast na A2 mamy bramki OPP między Krzesinami i Komornikami, co skutkuje tym, że wszyscy jadący pełen odcinek jadą 120, a Ci co wjeżdżają lub zjeżdżają w Luboniu, który jest zjazdem pomiędzy i bramek nie ma, gnają jak gnali.
  23. Kurczę aż zaskoczony trochę jestem jacy wszyscy porządni, rozważni i wyliczeni z tym wyprzedzaniem. Zacznę od tego, że jak na krajówce widzę długi sznur samochodów to nie wyprzedzam, bo nie ma sensu dalej jechać w takim ciągu, ale 3-5-8 aut bliżej celu, ale jak już mam wyprzedzać, to rozpędzam się trochę na swoim pasie, a na lewym to już gaz w podłogę żeby mieć to jak najszybciej za sobą. Jak kiedyś będzie mandat to po prostu liczę się tym, że jak wywinąłem to trzeba będzie zapłacić.
  24. W mojej pierwszej robocie jeden z handlowców jeździł Brerą, zawsze mi odwracała głowę jak szedłem do swojego Volviaka Ja właśnie miałem takie podejście wybierając wcześniej Giulię i teraz S3 - mieszkam w Poznaniu, jak będę potrzebował Busa, to wolę wynająć coś na jeden dzień za parę stówek, a na co dzień mieć fajne auto zamiast kloca to przewiezienia tej szafy czy innej komody. Pamiętam jak parę lat temu ojciec kupował Mustanga, jednym z argumentów mamuśki przeciw było - "a jak będą imprezy rodzinne to czym my przywieziemy babcię i dziadka do nas"? Brat mieszkający po sąsiedzku ma Tiguana i wtedy jeszcze Skodę SuperB, zasugerował, że wtedy pożyczy i przeszło
  25. Volvo ogłosiło, że S60/V60 i S90/V90 już nie będą produkowane. Zostaną same SUVy. Moje pierwsze auto to było V50 T5, choć zarzekałem się, że nie będę jeździł Kombi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.