-
Liczba zawartości
1481 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Ceteth
-
Przyznam, że przód jest po prostu akceptowalny, z profilu im się w miarę udała bo fajną robotę robią przetłoczenia nad kołami, dodają trochę pazura, a same proporcje też są całkiem fajne w sedanie. Najbardziej podoba mi się tył z 4 fajkami. Wnętrze już dużo lepiej, ale jak można się spodziewać jest plastikowo, chociaż jak miałem okazję z 2 lata temu jeździć Q2, to wydaje mi się, że było jeszcze gorzej z plastikiem. Fotele niezłe, sam kształt i wykończenie bardzo mi leżą, ekrany (ten z zegarami też) bardzo dobre, kierownica mogła by być deczko grubsza Ale to już takie pierdołki
-
Ja od razu opcja druga - E46 M3 - wymarzone od lat, może się kiedyś uda wstawić jakąś do garażu @bober5264 Dzięki za radę, rozejrzę się za tym.
-
Szczerze mówiąc nie mierzyłem, ale też na zimowej oponie i lekko mokrej nawierzchni nie byłoby to zbyt miarodajne. Producent podaje 4,8s, większość testów, które oglądałem na YT wskazuje 4,5s. Zdarzały się przypadki gdzie wykręcali przy sprzyjających warunkach 4,25-4,3s. Zacznę pewnie od jakiegoś wosku, nie ma co inwestować za dużo w służbową zabawkę
-
Wybraliśmy się z moją piękniejszą połową obejrzeć zamki Czocha i Książ, w S3 stuknęło 3k km i po takim dystansie i przegonieniu Audi nocą po śląskich serpentynach można napisać kilka słów o aucie. 1) Nie jeździłem jeszcze autem, które tak dobrze trzyma się drogi. Przez ten ponad miesiąc jak mam samochód nie zdarzyło się jeszcze żeby którekolwiek koło uciekło, a samochód nie jechał jak po szynach. Aż brakuje trochę takiego pazura, z drugiej strony, bardzo bezpiecznie. Auto prowadzi się idealnie, choć bez niespodziewanych fajerwerków. Na torze pewnie byłoby inaczej, na drogach publicznych, mimo, że były puste jednak starałem się zachować rozsądny umiar. 2) Z wszystkim ustawionym na comfort podróżuje się tym całkiem przyjemnie w dłuższej trasie, choć na pewno zawieszenie trzeba postawić po tej twardej, a nie komfortowej stronie. Mnie to nie przeszkadza, choć na pewno znajdą się kierowcy, którzy uznają je za zbyt twarde. 3) Pozycja za kierownicą i same fotele świetne. Ja, moje plecy i lewe kolano dajemy plusa 4) Przy jeździe drogami krajowymi i przez zabudowane, spalanie 8-8,5l, przy 140+ albo jeżdżeniu jak małą rajdówką chlapnie 11-11,5. Mocy na daily zdecydowanie wystarczy, nie brakowało przy praktycznie żadnej prędkości. 5) Launch control wypróbowany - u mnie wywołał duży uśmiech, u kobity, cóż, z nią na pokładzie mam tego nie robić 6) Biały lakier przekonał mnie do siebie jeśli chodzi o wygląd i teraz podoba mi się nawet bardzo. Niestety mycie auta już nie podoba mi się w ogóle, będzie trzeba pewnie pomyśleć nad jakąś powłoką. 7) Zdecydowanie jestem fanem dwóch rozwiązań z Giulii, jedno to cup holdery przy samej desce rozdzielczej. W audi jednego po środku da się jeszcze w miarę użyć, drugi chowa się pod podłokietnikiem i ani coś tam wsadzić, ani wyjąć. Drugie to obsługa systemu multimedialnego z poziomu gałki, a nie dotykowego ekranu. Jak na pierwsze 6 tygodni - odczucia bardzo pozytywne, za Julką nie tęsknię specjalnie, choć dalej uważam, że jeśli chodzi o wygląd zewnętrzny Giulia jest dużo ładniejszym autem.
-
Kurczę, nie kojarzę po nazwach. Kampanie ukończyłem całą, więc jeśli tam było to tak. Jeśli to po prostu wyścig na jakimś torze, to tych za wiele nie robię, bo albo ścigam się online albo jak jeżdżę solo to praktycznie tylko na Nurburgringu Często na FB wyskakują mi różne grupki GT7, tam ludzie piszą czego na jakie wyścigi używają i zazwyczaj jak jest jakiś problematyczny wyścig, to biorą auto, które już bazowo jest mocniejsze niż dane wyzwanie pozwala i obcinają mu moc, ewentualnie na dłuższe wyścigi zmieniają mapę paliwa żeby nie robić pitstopów.
-
ankieta datejust Którą opcję Datejust wybierasz?
Ceteth odpowiedział mario1971 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
No cóż, dalej jednej opcji bezela brakuje -
Niektóre poniedziałki w biurze są lepsze od innych 😁
-
Skończyłem trylogię atlantycką A.G. Riddle no i muszę powiedzieć - od lat nie przeczytałem tak dobrego Sci-Fi. Osadzona w czasach obecnych, z tak dobrą i zakręconą fabułą, że wciąga jak bagno.
-
@MJRegul U mnie PRX mimo konkurencji, gdzie pojedyncze sztuki są warte prawie 10 razy więcej niż Tissot, pojawiał się w tym roku na nadgarstku najczęściej. Może warto zamienić pół ogniwo na całe ogniwo i dać trochę luzu na bransolecie? Ja mam dość włochatą łapę i ani nie rwie włosów, ani nie drapie, więc może warto chwilę powalczyć
-
Ciekawe jaka jest różnica w strefie zgniotu
-
Wiesz co, nie wiem. Natomiast my w firmie nie mamy jako takiego regulaminu jakie auto służbowe możemy mieć. Od szefa mam powiedziane, że ma być minimum 4 drzwi i tyle. Finalnie jak wybierzemy auto to i tak idziemy z ofertą do Bossa żeby to przyklepał, zanim pójdzie do księgowości żeby ogarnęli leasing itd. Jest jakiś powód, dla którego mogłoby być to problemem?
-
Wtrącając swoje 3 grosze do dyskusji o samochodach służbowych. W moim przypadku jest dokładnie jak koledzy wyżej tłumaczą, czyli auto służbowe jest najzwyczajniej w świecie częścią mojego wynagrodzenia. Jako, że w ciągu roku przekraczam drugi próg podatkowy, i mnie i pracodawcy opłaca się to jeszcze bardziej niż podwyżka. Szczęśliwie, w obecnej firmie jedyną rzeczą, która mnie ogranicza jest budżet i fakt, że auto nie może być 2 drzwiowe, poza tym, hulaj dusza. Dodatkowo zawsze jeszcze jest jakiś tam bonus jak się leasing kończy, bo mam pierwszeństwo w wykupie za około 40% wartości nowego auta. Gdyby policzyć, ratę i biorąc pod uwagę serwisy, eksploatację, paliwo itd. niech będzie, że wyjdzie około 4k miesięcznie, zdecydowanie wolę takie rozwiązanie. Mam fajne auto, w którym nie martwi mnie absolutnie nic, a po 4 latach jeszcze wyciągam z tego bonus. W sumie jedynym kosztem jest to, że z racji silnika powyżej 1.6, mam za auto do podatku liczone 400zł przychodu bezgotówkowego.
-
V50 T5 - mój pierwszy samochód. Był u mnie 9 lat, teraz od 3 lat jeździ nim kolega. Najwygodniejsze fotele jakie kiedykolwiek miałem w aucie i super brzmiący silnik. Najlepszy przyjaciel już miał brać nowego Sportage-a, ale po namowie żeby rzucił okiem na Volvo, od 3 miesięcy jest bardzo zadowolonym kierowcą nowego V60
-
Dzięki przyznam, że ostatnio się zaskoczyłem, że używaną koniczynkę można wyrwać już za trochę ponad 200k. Ojciec stwierdził, że może też czas na zmianę, więc wystawia swojego kucyka autko przez ostatnie 4 lata użytkowane praktycznie na dojazd 5km do roboty i w drugą stronę, niekatowane, fajny egzemplarz, jeśli ktoś nie musi mieć GT-ka https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/ford-mustang-salon-pl-max-wyposazenie-ID6G2N8c.html?fbclid=IwAR1vtid6hM_3WDa6WkguOG4bOFRCyQt-55j9FTRl300jzcG9atY2AdysXGY
-
W razie czego zapraszam https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/alfa-romeo-giulia-wersja-business-i-rej-04-2019-ID6G2zwC.html?fbclid=IwAR0ytT_8q2bxwcly4SBt5tRCgSX8XKxs7WIpg5feCKJRZo9zEyPdNwR_Ngk
-
Zgodzę się, że nie ma tego "feelingu" co w aucie, ale akurat narzekanie, że nie czuć "pod tyłkiem" jak się auto zachowuje, to trochę jak narzekanie, że nie czuć piachu w zębach jak w Medal of Honor robiło się szturm na plażę. Dopóki nie kupi się symulatora, który to imituje jest to raczej jasne. Natomiast w goglach, to odczucie co się dzieje z autem jest lepsze niż po prostu na ekranie. Dodatkowo zależy w co grasz. Taka Forza Horizon np jest typowo arcadowa i niewiele z tego wyciągniesz, ale już w takim GT7, któremu bliżej do symulatora jazdy niż gry arcadowej, jeździ się zdecydowanie bliżej do realizmu.
-
To, że stojak na kierownicę się składa był warunkiem koniecznym stawianym przez piękniejszą połowę, żeby po użytkowaniu móc to schować Swoją drogą bardzo polecam, jak gracie przy jakimś stole czy biurku. Dużo lepiej można to poustawiać, pedały nie tańczą po całej podłodze, a po wszystkim można to "złamać w pół" i schować. Wrażenie z jazdy w goglach jest niesamowite, po krótkiej chwili można zapomnieć, że siedzi się na fotelu w pokoju, a poczuć rzeczywiście jak na torze.
-
Ja GranTurismo 7 ogrywam na takim zestawie. Ogień niesamowity w goglach
-
No jak widać ja mam składany zestaw 😁 kobita nie marudzi, ja się bawię w VR polecam spróbować, zupełnie inna zabawa 😁
-
A bawił się ktoś z Was kiedyś w wyścigi w VR? Ja zaraz odpalam sobie GT3 RS 992 i Zielone Piekiełko przednia zabawa
-
Tu może być pies pogrzebany. Jak jeżdżę sam, wszystko śmiga jak trzeba, grymasił jak obok siedziała partnerka, oboje mamy iphona 13.
-
Przyznam, że nawet między Alfą a Audi jest spora różnica. Drzwi w Alfie to wrota w porównaniu z poczuciem wydmuszki w Audi. Natomiast sam ekran i jego reakcja na dotyk jest super. Zobaczymy jak reszta będzie z czasem wyglądała. @Autor1984 Na elektryki jeszcze będzie czas no i gdzie indziej dostaniesz 5 garów pod maską Ja mam szczególny sentyment bo moje pierwsze auto, to było V50 T5, właśnie z 5 garami, jak to pięknie brzmiało i nawet nie musiało być niczym podbite
-
My w firmie zamawialiśmy w tym roku trzy Audi. Moje S3 i Q5 dla kolegi na początku lutego, miały być w ciągu 6-7 miesięcy. S3 zeszło 10 mc-y, Q5 będzie dopiero pod koniec stycznia (jakoś teraz wypływa z Meksyku), a A6 zamówiona na początku września, była pierwsza, bo na samym początku listopada, więc w ciągu dwóch miesięcy. Bądź tu mądry, pisz wiersze jak to się mówi Pierwsze 600km w S3 zrobione to można napisać o niej trochę więcej. - bardzo podoba mi się pozycja za kierownicą i to jak można poustawiać fotel. Sam fotel też całkiem wygodny. Chociaż np. przy wysuniętej tej podpórce pod uda (nie wiem jak to fachowo nazwać) mojemu tacie, który jakiś czas temu przekroczył 60 i ma 190cm wzrostu, ciężko się wsiadało. Przy schowanej, problem znika. - żadne auto, którym miałem okazję jeździć, nie dmuchało ciepełkiem tak szybko. Dosłownie, mija minuta i już nas grzeje. - niektóre rzeczy softowe mają problem. Np. telefon podłączony przez carplay, muzyczka sobie gra ze spotify, chcę zadzwonić do kogoś przy użyciu komendy głosowej a tu informacja - telefon nie podłączony. - dźwięki silnika z głośników. Powiem tak "kłam Mateu... tfu, Pinokio, kłam". Zdecydowanie wolę mieć takie efekty z głośników, niż ich nie mieć. Niby człowiek wie, że to sztuczne, ale zrobione tak dobrze, że wywołuje uśmiech. Wiem, że takie rozwiązanie ma wielu przeciwników, dla takich można to wyłączyć totalnie, mnie się podoba - mimo warunków jakie mamy i czasem zabawy, na które teoretycznie warunki nie pozwalają, nie uśliznął się jeszcze nigdzie (choć wyłącznika kontroli trakcji jeszcze nie dotykałem :P) - Samo prowadzenie - w Giulii bardziej mi pasowało, ale to pewnie wynika też z tego, że był to tył napęd. Plus tam było czułe jak brzytwa, tutaj jest po prostu dobre. - zdarzyło się kilka razy, że muzyczka coś zaczęła przerywać, nie wiem z czego to wynika, jak by tracił zasięg. W Alfie przy carplayu na kablu nie zdarzyło się to ani razu przez 4 lata. Oby nie byłą to regułą, bo jednak bezprzewodowy carplay robi robotę. - samo autko robi wrażenie jeśli chodzi o jazdę. Ojciec jak trochę S3 pocisnął to się realnie śmiał jakie to jest dobre i jaka przyjemność z jazdy, gdzie sam w ciągu ostatnich 10 lat miał auta z mocą 300+. Brat stwierdził, że nie rozumiał czemu biorę taki kompakt, jak mogłem sobie pozwolić np. na Volvo V60, ale jak pojeździł to stwierdził, że już rozumie. Autko nieidealne, mające jakieś swoje mankamenty, ale jak na razie jestem z niego bardziej zadowolony niż myślałem, że będę. Właśnie w czasie oczekiwania zastanawiałem się czy nie popłynąłem i nie rozsądniej byłoby wziąć coś trochę słabszego, a większego i wygodniejszego. Już mi przeszło
-
Klub Miłośników Zegarków ORIS
Ceteth odpowiedział Zdroker → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
W razie czego do 40mm koperty 65, pasują paski do obecnej generacji Omegi Seamaster 300, więc aftermarketowe, dopasowane do koperty też powinny pasować -
Parę lat temu, miałem okazję być wieziony taką 7, na tylnej kanapie oczywiście. Również w longu, w wersji Individual czy jakoś tak auto miało kilka dni, więc mimo, że trasa przed nami to było jakieś 300km, to pojechało z nami dwóch kierowców tylko po to żeby się w drodze zmienić i przejechać się takim autem Pamiętam jak kolejnego dnia pod hotel w Ningbo w Chinach przyjechał kolejny dostawca żeby zabrać na tour po fabryce i spotkanie biznesowe. Po mnie i po szefa przyjechała wtedy Panamera. Jak się rozsiedliśmy z tyłu to komentarz szefa "Co Kuba, po tej Beemce to taka trochę bieda w tej Panamarze nie?" to było jedyne auto gdzie bałem się założyć nogę na nogę żeby czasem czegoś podeszwą nie pobrudzić
