Dla mnie zegarek z iluś tam dodatkowymi funkcjami, które zżerają prąd, ale bez podstawowej, w tym układzie, funkcji jak solar, to NIEPOROZUMIENIE. Nie po to kupuje się takiego G, żeby oszczędzać baterię i tych funkcji nie używać. Nie po to by jadąc na miesiąc czy więcej, w dzicz, martwić się, że akurat wtedy bateria padnie. I nie po to także by rozszelniać zegarek co dwa lata i martwić się czy skręciłem go dobrze, chcąc oszczędzać na wymianie baterii i teście szczelności. Twój argument jest dobry, do zwykłej kostki, typu 5600E, która na tej baterii jedzie i jedzie, bo tam nie ma co jej zżerać. Raz na 10 lat warto ją rozkręcić.