Wiem, wiem, bo nieraz to pisałeś, ale: - GPW to awiator, a te z założenia są duże (a kostki? chyba miały być wygodne i praktyczne) - Nie uważam się za wielkiego kolekcjonera G, dlatego jako użytkownik uważam, że nie ma lepszego G w pewnych sytuacjach. Rower, motor, albo wszędzie tam gdzie masz mało czasu na odczyt godziny. Niestety wraz z wiekiem wzrok też mi siada i odczyt czasu na LCD trwa już dłużej niż kiedyś... a są sytuacje gdzie muszę wiedzieć szybko i na pewno, która jest godzina (dlatego też bardzo lubię divery). Dlatego tego lata króluje na moim nadgarstku GPW. A Roman i GMW są bardziej stylowe