Tak sobie to obserwuję z drugiego, może z trzeciego rzędu foteli i myślę że Rolex już dawno jest skończony.
Szczególnie Sub. Ha, ha, ha…
Skończony jako dzieło – ukończone, perfekcyjne, kompletne, trafione w punkt. Tu nie ma co zmieniać. Nikt nie przedłuża fiuta Dawidowi Michała Anioła.
Niestety tak zwana presja rynku wymaga żeby wypuszczać nowe modele. 10 lat temu wprowadzili szerokie uszy – nie wiem po co ? Teraz wracają do wąskich. A może głupio się przyznać, że się wycofują, więc zwiększyli kopertę o 1mm i można mówić o zupełnie nowej kopercie.
A może go ogolić ...