Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Dirty Harry

Użytkownik
  • Content Count

    365
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

58 Bywa pomocny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Wrocław

Recent Profile Visitors

248 profile views
  1. I to jest super wybór! Omesia już kupiona? Można gratulować?
  2. Niebieski Baumatic z podpalaną na obwodzie tarczą wymiata!
  3. Niebieski Tudor w rozmiarze 41 mm moim zdaniem byłby optymalny - 38 mm jest za mały. Balla w ogóle bym odpuścił. Kiedyś byłem zafascynowany właśnie modelem Endurance 1917 46 mm, ale po kontaktach z firmą mi przeszło, a i wykonanie nieprzystoi do rozbuchanej ceny.
  4. Ad. 1 - Omega, bez chwili wahania Ad. 2 - serce mówi Oris, ale wspomniana wyżej Omega jest też nurkiem (nie jest retro, OK, wiem - ale zawsze to nurek), a i Oris też nie za bardzo niemiecki, więc rozum podpowiada jakąś Stowę albo Laco
  5. Jak dla mnie tylko nr 1 - bardzo długo i poważnie przymierzałem się do jego większego brata Day Date.
  6. Azimuth - robią zegarkowe dziwadła i piękne piloty. Te drugie z ręką na sercu polecam.
  7. A może Drive Timer albo Muhammad Ali, czyli niebanalne Tag Heuery Carrera 5? Bardzo lekko wypukłe szkiełko, sportowe akcenty, WR100, technicznie oba są identyczne. Można znaleźć w stanie NOS, sam takiego Drive Timera kupiłem i od czerwca nie schodzi z ręki - wyparł nawet Planetę
  8. I wszystko w temacie O pilota zacniejszego, bardziej ortodoksyjnego i z lepszą historią będzie ciężko w podanym przedziale cenowym.
  9. @Piotr_L Nie, w 2013 roku był już mechanizm 2500D - najwyższe osiągnięcie serii 2500, z podobną konstrukcją wychwytu Co-Axial, jak w 8500. 2500D zaczęto stosować mniej więcej wiosną 2011 roku. Warto też zwrócić uwagę, że 8500 jest werkiem dużo grubszym, niż 2500D - 5,5 mm vs. 4,2 mm, o ile dobrze pamietam. A to przekłada się na grubość całego zegarka. Mam Planetę Big Size 2500D, którą świadomie wybrałem po porównaniu z nowszą 8500.
  10. Kilka fotek charakterystycznego paska, zamontowanego w moim Laco 55 mm ref. 861664 #31/50 i pokazanego na słynnym rysunku B-Uhra, zamieszczonym już wcześniej. W zasadzie to nie tyle pasek, co bransoleta - bo ma formę skórzanej i zanitowanej na amen, zamkniętej pętli, na nadgarstek wkładanej od przodu, tzn. przez dłoń. Sprzączka, tzw. "rymarska" (czyli z metalową rolką), jest całkowicie osłonięta miedzy dwiema warstwami skóry, dla zabezpieczenia przed zahaczeniem i przypadkowym rozpięciem. Są też trzy szlufki - przednią skórzaną i środkową metalową (tzw. "ramkę kaletniczą") wszyto na stałe, tylna skórzana jest ruchoma. Tego typu pasek nosi się naprawdę fajnie, choć zwiększona grubość obszytej skórą sprzączki wymaga przyzwyczajenia - no bo tu miękki pasek skórzany, a od spodu nadgarstka grube zapięcie jak w bransolecie A tak przy okazji - mój Laco właśnie szuka nowego właściciela, wystawiony wiadomo gdzie w licytacji od zaledwie 1 dolara. Fajnie byłoby, gdyby został na naszym forum, więc dla zwycięzcy od nas krajowa wysyłka jest za darmo
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.