Ósma część przeglądu współczesnych, 55-milimetrowych modeli Beobachtungsuhrów Laco. Jeśli ktoś chciałby zapoznać się z poprzednimi odcinkami zamieszczonymi w naszym Klubie Miłośników Laco, to zachęcam do czytania w kolejności chronologicznej:
- strona 18: limitowana seria z roku 2000, na 75. rocznicę Laco - 75 zegarków, zbudowanych w 80% z oryginalnych, drugowojennych części;
- strona 19: dwie limitowane serie z roku 2005, na 80. rocznicę Laco - 500 zegarków ref. 861334 typu A i 500 zegarków ref. 861367 typu B;
- strona 20: limitowana seria z roku 2007 - 25 sztuk zegarków "W-07" typu A;
- strona 20: dwie limitowane serie z początku roku 2010 - 50 zegarków ref. 861663 typu A i 50 zegarków ref. 861664 typu B;
- strona 21: limitowana seria z końca roku 2010, na 85. rocznicę Laco - 85 zegarków ref. 861707 typu B;
- strona 22: limitowana seria z początku roku 2012 - 100 zegarków ref. 861771 typu A;
- strona 23: dwie limitowane serie z początku roku 2013 - 50 zegarków ref. 861829 typu A i 50 zegarków ref. 861830 typu B.
W roku 2015, z okazji swego 90. jubileuszu, firma Laco przygotowała dwa kolejne modele 55-milimetrowych Beobachtungsuhrów: ref. 861929 Baumuster A oraz ref. 861930 Baumuster B. W odróżnieniu wcześniej opisywanych w tym cyklu wszystkich poprzedników, nowe zegarki nie były już serią limitowaną, ograniczoną do konkretnej liczby egzemplarzy. Były natomiast - podobnie, jak wcześniej miało to miejsce w szeregu limitowanych Laco - bliźniakami technicznymi, różniącymi się między sobą tylko typem tarczy i wskazówek głównych. Od bezpośrednich poprzedników - Laco ref. 861829 Baumuster A i ref. 861830 Baumuster B (oba na str. 23) - różniły się szeregiem całkiem istotnych cech.
Po pierwsze: nowe zegarki napędzał ręcznie nakręcany mechanizm Laco 97, czyli ETA 6497-1, czyli po prostu Unitas z centralnym sekundnikiem, stopsekundą, łabędzią szyją i wygrawerowanym numerem seryjnym, oczywiście zgodnym z numerem seryjnym zegarka. Jeśli wierzyć firmowym zdjęciom, to werk ten występował w co najmniej dwóch, różniących się drobiazgami wersjach (zdjęcia nr 7 i 8). Przypomnijmy też przy tej okazji: we wcześniejszych, współczesnych modelach 55-milimetrowych Laco montowano najpierw odnowione, drugowojenne werki Durowe D5, potem była automatyczna ETA Valgranges A07.111, a później ta sama ETA, tyle że wykastrowana: manualna, z usuniętym napędem automatycznym.
Po drugie: doskonale znana tabelka z danymi zegarka niestety została przeniesiona na wewnętrzną powierzchnię dekla, a na powierzchnię zewnętrzną trafił czterocyfrowy numer seryjny, poprzedzony ozdobną literą "L", identyczną jak w logo firmy. Nowa koperta otrzymała też ochronę antymagnetyczną, której w poprzednich modelach ponoć nie było.
Po trzecie: teleskopy do mocowania paska zastąpiono stałymi prętami, zgodnie z historycznym oryginałem. A więc wymiana paska - żeby nie było za łatwo - polegała teraz roznitowaniu lub przecięciu i usunięciu starego paska, po czym włożeniu oraz zanitowaniu nowego.
Po czwarte: z grzbietu kartonowego pudełka zniknęła kolorowa etykieta, a pojawiła się skromna naklejka na węższym boku kartonu, nawiązująca do naklejek na pudełkach drugowojennych B-Uhrów Laco.
Po piąte: cena z 2498 euro (tyle kosztowały ostatnie limitowane zegarki 55-milimetrowe ref. 861829 i ref. 861830 z 2013 roku) poszła w górę o okrągłe 500 EUR i teraz wynosiła 2998 euro.
Przeniesienie tabelki z powierzchni zewnętrznej dekla na wewnętrzną oraz zastąpienie teleskopów stałymi poprzeczkami w uchach to moim zdaniem zmiany w złym kierunku. W dążeniu do najdokładniejszego naśladownictwa oryginału, firma Laco niestety posunęła się o krok za daleko. Co komu przyjdzie z tabelki ukrytej w środku zegarka? Widoczna na deklu była szczegółem ciekawym, niebanalnym i bardzo, bardzo cieszącym oko. Teraz te radość schowano. A komu przeszkadzały teleskopy, umożliwiające wygodną wymianę pasków? Przecież nie każdy musi nosić zegarek na firmowej, skórzanej, zamkniętej bransolecie, która co prawda świetnie wygląda, no ale ze względu na sztywność i potężną grubość pod spodem nadgarstka (tam, gdzie sprzączkę przykrywa warstwa skóry), do najwygodniejszych bynajmniej nie należy.
Zegarki ref. 861929 Baumuster A oraz ref. 861930 Baumuster B produkowano do roku 2017. Trochę to dziwne, ale dziś firma twierdzi, że nie wie, ile dokładnie sztuk powstało. Pan, którego pytałem w Laco odpisał mi, że jest to liczba ok. 70-80 sztuk. Nie wiem, czy to dotyczy każdego z modeli, czy też odnosi się łącznie do obu typów A i B, ale warto zwrócić uwagę, że na zdjęciu nr 14 na pudełku jest numer seryjny L0084. Zdjęcie nr 8, przedstawiające mechanizm i dekiel z numerem L0100, ma w sobie coś z rendera i nie jestem pewien, czy można je traktować jako wiarygodne.
Na zdjęciach nr 1-6 pokazano zegarek ref. 861929 Baumuster A. Zdjęcia nr 7 i 8 pokazują różniące się między sobą mechanizmy Laco 97. Na zdjęciach nr 9-13 jest ref. 861930 Baumuster B, a ostatnie dwie fotki pokazują naklejki na pudełku omawianych tu zegarków oraz - dla porównania - dwie naklejki na drugowojennych pudełkach B-Uhrów Laco, z różnych okresów produkcji.
Dziękuję bardzo za cierpliwe przeczytanie