Jasne że nie Pierwszy to Sarb065, którego dostałem w prezencie, drugi to Fortis B42 chrono, którego miałem podczas narodzin syna, a trzeci to Moonwatch. Od marzenia jego posiadania zaczęła się moja cała historia zegarkowa ponad trzy lata temu. Miałem wtedy tylko Orienta Raya i pojawił się pomysł kupna Speedmastera na 40. urodziny. Reszta to już historia plan udało się zrealizować wcześniej a w między czasie myślę że że 100-150 zegarków przewinęło mi się przez ręce. Co ciekawe przez długi czas przestałem myśleć o tym zakupie, ale stara miłość nie rdzewieje musiałem wypróbować 100 innych żeby docenić tego ponadczasowego klasyka. Dzięki, cena nie była jakaś super dobra, ale stan już tak, więc w związku z tym że to był kiedyś jeden z moich głównych celów zegarkowych, postanowiłem go wypróbować