Jakość wykonania jest bardzo dobra, wszystko porządnie zszyte. Tak na szybko mam dwie wątpliwości odnośnie długowieczności: - nie wiem jak będzie wyglądać naszywka z Ubootem po noszeniu przez jakiś czas. Mam go od wczoraj a już zdaje się lekko pękać. Niekoniecznie jest to wada bo nada być może całości klimatu vintage - jak ciągłe zapinanie i odpinanie przeżyje żep, tutaj tylko czas pokaże bo wszystko wygląda solidnie Poza tym tylko pozytywne wrażenia. Jeśli ktoś będzie chciał zamawiać to proponuję dobrze zmierzyć nadgarstek i odrobinę dodać do rozmiaru jeśli lubimy nosić pasek luźno. Jest mały margines regulacji na ręku.
http://www.gasgasbones.com Produkt reglamentowany, trzeba się uzbroić w cierpliwość, ale myślę że warto. Coś innego na rynku paskowym. Od nowego roku ma się chyba jakoś zmienić system zamówień u nich.
Fajnie, z wygodą nie jest źle, aczkolwiek może to przez świąteczne przejedzenie brakuje mu z 0,5cm żeby było jeszcze wygodniej uboot nie przeszkadza wcale, ogólnie jestem zadowolony.
Dzięki, to chyba takie moje przetarcie przed Nomosem, tylko że w sumie w garniturach chodzę raz na rok a w koszulach też niezbyt czesto, więc muszę to jeszcze przemyśleć
Moja ma 41, powiem szczerze że kawał zegara. Chyba jednak trochę przyduzy dla mnie, ale jakość wykonania i styl bardzo mi się podoba. Zegare pierwsza klasa Dzięki. Nurki to jednak moja miłość. Ale nie ukrywam, że różne dziwne pomysły chodzą mi po głowie Dzięki, mnie jakoś ostatnio naszło wlasnie na coś bardziej stosowanego i eleganckiego. Zobaczymy w jakim kierunku to wyewoluuje
To z wymiany, więc się nie liczy chociaż muszę przyznać że prawie kupiłem wczoraj Orisa 65, ale się powstrzymałem Dzięki, zobaczymy trochę długie uszy ma i to w sumie jedyny mankament. Problem taki że zacząłem o Nomosie myśleć Dzięki Trzeba cos urozmaicić bo same nurki i nurki w pudełku były
No i to są mądre słowa Same nurki miałem i doszedłem do wniosku że trochę urozmaicenia w życiu jeszcze nikomu nie zaszkodziło. W pewnym wieku człowiek takie głupie myśli zaczyna mieć
Aż dziwne że podstawowy mechanizm i takie problemy sprawił. Planujesz coś z tym zrobić czy po prostu przyjmujesz to na klatę i ślesz do Frankfurtu? Ciekawe czy czegoś nie uszkodził bardziej grzebiąc w środku. Powinien Ci chociaż oddać za tą wątpliwej jakości usługę.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.