Ja miałem dziś pewnie śmieszna minę w salonie W.Kruk na Mokotowie. Ogólnie to jestem nowicjuszem w kwestii kupowania zegarków, mam 3 sztuki (forumowy bazarek, Chrono24 i Christopher Ward online od producenta). Zbieram się teraz powoli do zakupu Tudora BB58 i ostatnio do głowy weszła odrobina wątpliwości czy może jednak nie czarny, a niebieski… no i w związku z wcześniej planowaną wizytą w Warszawie uznałem, że zakręcę do Kruka. Na stronie informacja, że oba modele mają na Mokotowie, a czas realizacji ewentualnego zamówienia to 5 dni.
Dzisiaj wchodzę do salonu rozmawiam z panią, ona zdziwiona, bo oni nic nie mają, zamówić można, ale czas oczekiwania to ok 2 lata 😅 jakoś się nie spodziewałem, że nadal tyle trzeba czekać na ten model gdy na Chrono sporo nówek poniżej ceny katalogowej 😅
Serio w Polsce tak ciężko dostać nowego Tudora, czy może byłem nieodpowiednio obrany i trzeba było mnie spławić 😂?