Civivi Cetos. Nóż z gatunku ładnych 😁. Ale czy mocno funkcjonalnych i pracowitych? Wizualnie przyjemna , smukła i proporcjonalna linia. Waga 111 g. 88 mm ostrego Sandvika 14C28N.Klinga otwierana za pomoca flippera, do którego jeszcze wrócę lub rowka w klindze - kit, można było go sobie darować bo rozłożenie jej w ten sposób zwłaszcza grubymi palcami jest niemożliwe. Długi , nieagresywny jimping daje dobre i wygodne podparcie kciuka. Finger choil już nie tak głęboki, podstawa ostrza nieco kłuje w palec.Rękojeść długa , wygodna, smukła. Z jednej strony smacznie podana micarta, z drugiej stal. Klips dobrze umiejscowiony, też do głębokiego noszenia.
Mechanika - i tu jest z nią mały problem. Może nie z samymi łożyskami a z małym flipperem. No właśnie, mały flipper. Mógłby być wyższy, ramię dźwigni byłoby dłuższe i otwieranie byłoby łatwiejsze. A tak czasami palec się ześlizguje i ostrze nie wyskakuje do końca. Rozumiem, że jest to podyktowane smukłym dizajnem i niechęcią do burzenia linii ale mógłby być ciut bardziej wyrazisty. Blokada liner lock działa bez zarzutu, zwalnianie jest łatwe , miękkie.
Podsumowując - nóż, ładny, smukły, dobrze układa się w kieszeni, nie przeszkadza przy siadaniu, praktycznie nie czuje się go w kieszeni. Dobre materiały , dobrze leży w ręce. Dwa minusy, a w zasadzie jeden dość ważny z punktu widzenia funkcjonalności - mały flipper. Drugi to bezsensowny rowek w klindze niby do otwierania. Generalnie - nóż ładny , do lekkich prac w środowisku miejskim😁.