Łukaszu, no właśnie bardziej taki jakiś napój.
A małżonce przy okazji Isseya nabyłem taniochę Banana Republice Malachit. Taki słodziak o dość dużej projekcji bo męskie banany to jakieś takie słabiaki.
Ja rozumiem-klasyk,ikona,artdecowski sznyt, no i do tego Jaeger😁, ale na mnie wrażenia nie robi. Z resztą w ogóle nie lubię kanciaków. Ale co ja tam się znam, prosty chłop jestem.
Fidelio, nie buczy Ci? Nie mogę pozbyć się brumu. I też od razu po zakupie był zwrot bo silnik stukał. Lipa jakaś. Teraz żałuję, że nie wziąłem Thorensa. Przeważyły względy estetyczne.
Mk1 a jak z dynamiką. Bieganiem, zmianą broni i magów. Chylę czoła przed Twoimi talentami w LR, ale w sytuacji ulicznej to jednak szybka reakcja jest lepsza.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.