Nie mam zegarkowego ADHD, ale przyznam, że trochę mnie to wciągnęło kupując pierwszy zegarek kilka lat temu i w tym samym czasie zaglądając na to forum przed zakupem [emoji12] Jednakże nigdy nie planowałem (i nie planuję) sprzedawać swoich zegarków, założyłem sobie pewną kwotę, której przy zakupie zegarka nie przekroczę, pomimo tego, że mógłbym wydać o wiele więcej, jednak wiem, że źle bym się czuł sam ze sobą kupując zegarek za 10 czy 20 tysięcy złotych. Staram się wybierać takie, które nigdy mi się nie znudzą, to założenie jak na razie mi się sprawdza, bo jak wracam do danego zegarka to za każdym razem wywołuje to taki sam uśmiech na twarzy jak zaraz po zakupie [emoji846] Kolekcja raz na jakiś czas się powiększa, w tym roku dojdą dwa nowe, dbam o swoje rzeczy, obojętnie czy to zegarki, samochody, laptopy, itp. ale z drugiej strony nie do przesady, uważam, że wszystko jest dla ludzi i "do używania", a nie tylko do oglądania i wyszukiwania defektów na przedmiotach. A same zegarki przejdą kiedyś na ręce moich synów, a czy będą je nosić (i tym samym wspominać ojca) czy może wrzucą na dno szuflady albo sprzedadzą - decyzja należy do nich [emoji6]