Ja czekam na Falę. Pewnie dlatego nie mam jeszcze żadnego kompresora. Brązy okazały się dla mnie na tyle fajne, że stalowe zegarki są u mnie w mniejszości, a i na łapie goszczą rzadko, jakoś chętniej sięgam po kolor. Może dlatego, że podoba mi się, że one żyją, a drobna ryska tylko dodaje im charakteru razem z patyną.
Piotrek, naprawdę Twoja koperta nie ustępuje Wellsonowej, a nawet jakoś widzi mi się bardziej. Indeksy Wellsona wymiatają... Ale znów tarcza nijaka. Czekaj, zobaczysz co z miedziaka wykrzesam, na razie ogarniam jeszcze łączenie srebra z brązem (klamra od Ciebie) A Fala dla mnie to "must have", może będzie jakiś rabat forumowy, albo dla wyznawców...
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.