Dzięki[emoji4]Dokladnie, ilekroć patrzę na to połączenie, wiem że było warto ryzykować. A to było moje pierwsze podejście do mesha. Przyznam że nieraz już Triton miał lądować na bazarku, ale ta bransoleta chyba sprawia że nadal zostaje w kolekcji. Też tak miałem. Ogólnie co jakiś czas zegarkomaniak przechodzi przez takie fazy [emoji13]Do tej pory nie do końca podobają mi się bransy typu "milanese mesh" (czy jak to się tam zwie). Bynajmniej chodzi o te cieńkie bransy mesh. Do zegarków w które są ubierane IMO lepiej pasują skórzane paski. Za to te grube typu "shark mesh" w połączeniu z diverem wyglądają niejednokrotnie lepiej od ori bransy. Oczywiście wszystko zależy od dress code. Diver na gumie jest sportowcem, na skórce elegantem.....a na meshu...hmm...no już troche pod cygana podchodzi [emoji23] .....ale z klasą niewątpliwie[emoji3]