Znajomego kumpla na Ibizie pozbawili własnie niebieskiego TT. Ogólnie u mnie na decyzję wpływa dużo czynników. Dokąd się jedzie, gdzie się śpi i co planuje robić. Z drugiej strony koło 19.00 u mnie na osiedlu 200m od bloku napadli na chłopaka, złamali mu nos i pozbawili zegarka, portfela i telefonu. Jak się ma pecha to niestety nawet planowanie nie pomoże.
Ale zegar sam sobie bardzo fajny- mi się bardziej spodobał niż np nowa omega 300. Pani w Jubitomie powiedziała, że na ten zegar moga dać duzą zniżkę, ale nie pytałem ile.
Ja za miesiąc powinienem wiedzieć jak sobie radzi ten kolega. A jak w końcu ktoś coś ode mnie kupi będę mógł dołożyć kolejnego pama do pudła i uderzam do Pruszkowa:) Wysłane z Blackberry przy użyciu Tapatalka
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.