Ogólnie przymierzam się do El Primero, pozostałe mierzyłem przy okazji. Wszystkie zegarki wglądają na większe na zdjęciach niż są w rzeczywistości (pokażę w poście niżej na przykladzie pama i zenka) Wrażenia po kolei: 1. PAM372 - Piękny zegar, ale nie dogadalibyśmy się pod względem komfortu noszenia (głownie przez wagę), dużo lepiej u mnie leży mój 002. Zegarek nie wystaje poza nadgarstek, pomimo, że tak wygląda na zdjęciach. 2. PAM1305 - Dopisany do listy must have jako alternatywa dla 1389. Bardzo wygodny, tytan jednak robi swoje, nawet luzy na bezelu mi go nie obrzydzily) 3. Zenek El primero 38 bikolor- ogólnie kolorystyka mega, bardzo mi się podoba. Jasna tarcza powoduje to, że nie boli mnie tak bardzo to 38mm (czyt. recenzję niebieskiego), nie mieli klasycznego tricolora a szkoda bo miałbym punkt odniesienia przy zakupie. 4. Zenith El primero 42 - zawsze 42 wydawała mi się ogromnym zegarkiem, któremu z moimi 18cm z małym hakiem nie jestem w stanie podołać. Natomiast z ciemną tarczą, na żywo wydawało mi się, że leży idealnie, chociaż na zdjęciu wydaje się duży. Podobnie jak z 38, nie było klasycznej 3kolorowej 42, więc nie wiem czy iść w tą średnicę czy nie... 5. Zenith el primero 38 - przymierzyłem i pierwsze co pomyślałem- ale mały. Tak, ja, posiadacz DJ36 to stwierdziłem. Jednak ciemna tarcza optycznie czyni z niego maleństwo. Z bikolorem było optycznie lepiej. Chyba skorzystam z propozycji kawowej kolegi z forum i zobaczę jak to wygląda w przypadku zwykłego 3-kolora 38... 6. Rolex DJ41... pomimo bolesnych dla mego oka proporcji bezela do reszty (imo za gruby) to mógłbym go nosić, bo leży bardzo dobrze 7. Rolex Exp 2 - mógłbym nosić, jakby nie to, że mam już GMT Majstra 8. Chopard LUC 18k... jak dla mnie rewelka, cieniutki, a na werk z mikrorotorem można patrze godzinami... szkoda, że nie mogłem zrobić lepszych fot bo ten zegar na to zasługuje...na metce 78k studzi zapędy 9. Cartier Santos - chorowałem długo na ten zegar, jest spoko, ale nie aż tak, żebym wolał go od Reverso. Zaskoczyło mnie to jaki jest gruby i ciężki biorąc pod uwagę charakter zegarka. 10. Chopard LUC stalowy - jakbym miał luźne 30k to pewnie byłby mój garniturowiec;) 11. TH Autavia czarna- zawsze mi się podobał ten zegar, w sumie jakby nie navi w pudle to rozważałbym zakup. 12. TH Autavia biała - jakość nadruku cyfr na bezelu mnie odrzuciła i skutecznie zniechciła do dłuższego przyglądania się temu zegarkowi 13. TH z turbiną - pozytywne zaskoczenie, fajnie się patrzy na pracę werku. Bardzo lekki i wygodny. Cena jak na turbinę bardzo sympatyczna (poniżej 70k) 14. TH Carrera - ciężki, gruby...i chyba tyle można o nim napisać 15. TH dziwoląg z GMT - masakra, totalnie nieczytelny 16. TH dziwoląg w ceramice- bardzo wygodny, natomiast całkowicie nie w moim stylu 17. UN - bardzo fajny zegar, mierzyłem go od razu po przymiarce nowej omegi 300 i bez wahania wziąbym UN 18. Omega AT- całkiem spoko, ale niczym specjalnym mnie nie zachwyciła 19. Omega SMP - idealny przepis na to jak zepsuć dobry zegar Powyższe opinie są subiektywne, prosze się nie obrażać A co do EL Primero, jestem jeszcze bardziej zagubiony po przymiarkach niż przed i w sumie nie wiem co wybrać Przykład obrazkowy do powyższego wywodu. zenek 42 Pam 47 Wysłane z Blackberry przy użyciu Tapatalka