Witam kolegów. Przyjmiecie do klubu z takim nieco starszym zegarkiem? Może ktoś wie, co to za model, ewentualnie gdzie szukać, bo w necie jak narazie niewiele znalazłem.
Mam rangergripa z postu powyżej , z tym że wersja z korkociagiem + mały śrubokręcik wkręcany w korkociąg.. Kawał solidnego nożydła ,z tym że na edc za bardzo sie wg mnie nie nadaje. Jest za duży i za cieżki do kieszeni. Ja używam go na wyprawach z plecakem w góry czy do lasu , noszę go w pochewce na pasku. Grubość okładek i ilość narzedzi powodują ,że w mojej wielkiej łapie leży idealnie. Natomiast komuś o małej dłoni może nie bardzo pasować.
Mocowanie w poziomie lub nakładka do pionu. Na rękojeści mosiadz, poroże, przekładki skóra. Drewienko jak sądzę coś z akacji przed kilku laty przywiezionej do kominka. Wykończenie olej lniany i wosk na ciepło. Ot taka amatorska robota na potrzeby własne )
U mnie od kilku lat ,więc nie bardzo pamiętam od kogo kupiony. Kombinowany na pewno ,bo nawet ja- totalny laik zauważyłem że uszy lutowane. Co do tarczy myślałen , że tak pięknie zachowana. No cóż , trafił mi się składak , drugi po flamingu. Dziękuję kolegom za uświadomienie.
Ten pochodzi z Francji. Należał do szwagra mojego dziadka. Po jego śmierci siostra podarowała go dziadkowi, ten mojemu ojcu a on w dniu ślubu mnie. Teraz czeka na mojego syna:))
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.