ej tam, żaden kozak i Pan ze mnie, a do "połajanki" daleko mi. rozmawiamy sobie na forum gdzie zwyczajowo mówi się do siebie per "Ty" doświadczenie w imporcie zza oceanu mam niewielkie - sprowadzałem na własne potrzeby może kilkanaście zegarków, zawsze udało mi się skalkulować koszty dobrze nie wyważajmy otwartych już drzwi, ale konkrety: zegarek 115$ (można wyrwać rabat 10% czasami jak się ma rękę na pulsie i trochę cierpliwości) dhl 20$ vat 23% cło 3% dolar w moim banku obecnie sprzedaż 3,55pln. ja przyjmę z górką 3,6 115x3,6pln=414+72 pln (dhl)=486 486+vat= 597pln + cło=615pln jest to max cena jaką obecnie zapłacę za ten zegarek. jak widzisz vat i cło liczyłem od całej wartości razem z transportem, czego nie powinienem robić oraz zawyżyłem kurs dolara. więc cena będzie deczko tańsza, nie przekroczy 600pln jak się przypilnuje rabatów to 115$-10%=103,5$ za zegarek. pozwól że nie będę już reszty liczył kto bardziej kumaty zgarnie rabaty za first order, itd.... jeśli to Ciebie nie przekonuje, ustalmy że masz rację - a ja się mylę. żeby nie ciągnąć dyskusji tam gdzie mamy pokazywać swoje fajne recrafty