witam wszystkich forumowiczów, którzy mają słabość do zegarków chciałbym w tym wątku napisać moje wrażenia po zakupie FSO M20.01. przed zakupem chciałem się jak najwięcej dowiedzieć o tym zegarku. I w tym miejscu znalazłem dużo przydatnych mi informacji, za co dziękuję. niejako "odwdzięczając się" zostawię tu moje wrażenia, które mogą przydać się takim jak ja - czyli szukającym informacji od samych użytkowników przed podjęciem decyzji o zakupie potwierdzam informacje, że zegarek na żywo jest dużo ciekawszy niż na zdjęciach. jeśli oglądając zdjęcia nie wiadomo czy się podoba - to na żywo na pewno się spodoba bardzo fajnie leży na ręku, z wyglądu jest ciężki, w rzeczywistości nie przypomina o sobie na nadgarstku podczas długiego noszenia. wyróżnia się na tle wielu podobnych do siebie zegarków i z pewnością przyciąga uwagę. połączenie w kopercie stali z dwojako obrobioną powierzchnią uważam za bardzo dobry pomysł. przesunięta koronka w imitacji opony również jest elementem wyróżniającym na +. o mechanizmie mogę napisać, że działa prawidłowo w granicach błędu. szczelność zegarka - na razie słabo sprawdzona. dla równowagi teraz kilka moich uwag: wg mnie kolor oryginalnego paska skórzanego zbyt bezpłciowy, cielisty, niewidoczny. wiem, że to kwestia gustu, ale uważam, że nad kolorem paska warto popracować. po pierwszej przymiarce na ręku od razu wymieniłem na inny pasek. sądzę, że wygląd zestawu zyskał na atrakcyjności. słabsza czytelność datownika - wiele było tu napisane o tym. nie traktuję tego jako wadę lecz cechę, koszt poniesiony względem oryginalnego pomysłu wkomponowania go w licznik km w półmroku pomieszczeń, słabym świetle mała widoczność wskazówek. zlewają się ze stalową tarczą. zdarza się że szukam wskazówek ładnych kilka sekund i jeszcze mogę pomylić sekundową z minutową. wydaje się, że z pomocą może przyjść luminescencja. Tylko teoretycznie. praktycznie działa symbolicznie, słabo zbiera światło z dnia. jest ok gdy przytrzymam zegarek pod żarówką, a nie o to chyba chodzi. szczerze mówiąc spodziewałem się świecących cyferek na tarczy, a nie indeksów. czułość lumy i jej moc w oddawaniu światła zawiodła mnie i to poważnie. w ciemności luma nie działa na tyle aby móc swobodnie odczytać godzinę (porównuję z zegarkiem casio lub citizen) ostatnia sprawa - spasowanie indeksów z wskazówkami na pełnej godzinie. Część godzin (zaledwie 4) trafiają idealnie, reszta (8) jest niedokładna. maksymalnie to minutowa musi przejść 7 minut po 00 aby godzinowa strzeliła idealnie w indeks. nie wiem czym jest to spowodowane, prawdopodobnie słabą dokładnością wykonania indeksów na tarczy, choć może jest inny powód. tu oczekiwałbym również większej dokładności reasumując, mimo kilku wad, które subiektywnie wyróżniłem (nie dla każdego będą to istotne rzeczy) zegarek jest godny polecenia. gdy oczekiwałem na przesyłkę, bałem się że M20.01 nie przypadnie mi do gustu i odeślę go. nic takiego się nie stało. wręcz przeciwnie, po kilku dniach noszenia podobał się jeszcze bardziej i bardziej. jestem zadowolony z zakupu na razie mam problem ze wstawieniem zdjęcia, wstawiam jpg, a system mówi że złe rozszerzenie grafiki. jak to rozgryzę to wrzucę fotki no teraz coś będzie chyba widać