Oj je sądzę, oba to nabytki jeszcze z lata... Tylko bez pasków w szufladzie sobie leżały. A tego o którym piszesz ręką mi drgnęła przy zakupie i odpuściłem. To tak w granicach do tygodnia wstecz od dziś.
Tego pierwszego to nikt nie chciał i sam się dziwiłem, że za średniej jakości 0,7 l go kupiłem... Ten drugi też w granicach 1l więcej nie kosztował...
Już odpowiadam. Drugi fajny Poljot!
Co do zdjęć. Drugim Klossem to ja raczej nie będę... A to światło pożal się Boże, a to pośpiech, a to ręką drgnie...
Takie życie.
Dodam od siebie, uważaj. Firma wysłała na moje zamówienie towar z MEX znaną firmą kurierską, która standardowo nas obsługuje na początku listopada. Towar opóścił MEX 09.12 i przez USA trafił do PL i mamy 12.11. Od tego czasu aż do 29.11 nie mogłem go odebrać z powodu bałaganu na terminalu przeładunkowym w Warszawie. Frustracja ogromna bo 400 km to Kościuszko na koniu szybciej przejechał w XIX wieku niż moja paczka wielkości koperty A4 i wadze do 1kg w XXI wieku. Niezbadane są drogi współczesnej logistyki...
Może, ale tylko może. Nie było bezpośredniego połączenia z UKR do UK i poszło na MEX. Teraz to kwestia z MEX do UK. Ale pewnie łatwo będzie. Paradoksalnie Ci co tam pracują czasem wiedzą co robią. W PL problem z cłem miałem i paczka była slużbowa. Daj znać jak dojdzie i jak tracking wyglądał. Będzie dobrze.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.