Oj je sądzę, oba to nabytki jeszcze z lata... Tylko bez pasków w szufladzie sobie leżały. A tego o którym piszesz ręką mi drgnęła przy zakupie i odpuściłem. To tak w granicach do tygodnia wstecz od dziś.
Tego pierwszego to nikt nie chciał i sam się dziwiłem, że za średniej jakości 0,7 l go kupiłem... Ten drugi też w granicach 1l więcej nie kosztował...
Już odpowiadam. Drugi fajny Poljot!
Co do zdjęć. Drugim Klossem to ja raczej nie będę... A to światło pożal się Boże, a to pośpiech, a to ręką drgnie...
Takie życie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.