Mnie to kiedyś Krokodyl Tik-Tak, Łukasz R., wytłumaczył jak to z tym Kirowskimi z ringiem jest. I on pisał tak, najważniejsza jest biała tarcza o nią jest najciężej i im lepszy stan tym bardziej warto się pochylić. Bo kopertę, wskazówki czy ring znajdziesz, mechanizm to w zasadzie nie jest problem. To stan zachowania tarczy decyduje czy to dawca czy pacjent do uratowania. W tym przypadku, jak pisał Mislavo to raczej dawca. Dlaczego?
1. Koperta - nie da się ukryć zniszczona;
2. Koronka - wymiana, tej nie nakręcisz; a jak nakręcisz to się nawk....wiasz;
3. Wskazówki - brak, trzeba szukać nowych;
4. Tarcza w środku - stan agonalny - liczne ślady zużycia;
5. Mechanizm - zagadka, nie ma zdjęć;
6. Został tylko ładny ring.
Szkoda roboty.
I jeszcze jedno - pisał o tym Krzysztof kiedyś:
- radzieckich trupków zegarkowych jest cała masa, jednak nie każdego warto kupić i nie każdego warto reanimować.
W tym przypadku Kirowski do szuflady jako dawca.
Smutna prawda.