Na pasek załoga w pracy robi składkę. A zegarek do noszenia może trzy razy w roku. Na mszę w Boże Narodzenie i na Wielkanoc i na urodziny. I starczy. Dzięki za dobre słowa.
Numer na deklu to numer uderzenia prasy w tłoczni. Znaczy tyle, że narzędzie wykonało tyle uderzeń ile tam jest wskazane. Ten numer nic nie znaczy. Taką prawda.
Pan Marek pokazał zegarki, których nikt nie zbiera. I nagle mowę odjęło, szczęką opadła i ludzie patrzą i oczom niedowierzają. Że można mieć piękny kawał historii w domu. Że wystarczy chcieć i cuda wychodzą, jak dla mnie szok! Kieszonki, naręczne, sławy budziki. To każdy ma. Ale zbudować taką kolekcję. KLĘKAJCIE NARODY!
I epilog do niej. Paketa jest już u mnie. Idzie, ale w ogłoszeniu napisane było bateria do wymiany... Nie wiem czy przypadkiem nie oddać😂😂😂. Ach byłbym zapomniał, jedyny mankament oprócz tej baterii to to , że to noworus.
Polewoj to numer dekla, który zszedł z prasy, wiesz kolejny numer wybity przez prasę. Po nim nic nie określisz. Popatrz kilka postów wyżej. Był ten sam temat ale odnośnie mostka.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.