Wpadły jeszcze trzy takie pobiedy popularesy, były w stanie agonalnym (a pamiętam jak Krzysztof z Romanem prosili by mułu nie pokazywać), więc zaczekałem, aż majster przywróci do życia i oto są.
Są małe pryszcze na tarczy, w uszach ma 16 mm więc jak na obecne standardy to damka, jednak mam już do niej siostrzany model, a czerwień na tarczy jest po prostu obłędna. Jak zobaczyłem na aukcji to wiedziałem, że muszę mieć ten zegarek.
Czekam na dalsze komentarze w dziedzinie moich zakupów bo od rana buduję napięcie do wielkiego finału, a dziś mam jeszcze kilka do pokazania!