Paweł żyję, znowu stopy dały czadu od 40km to była prawdziwa mordęga, szkoda bo noga podawała i to całkiem dobrze. Cud wkładki Formthotics które zrobiłem i miały niby być takie super - tez nic nie dały, stopy bolały jak ....., bardzo bolały. Bieg ukończyłem, i to najważniejsze, czas mógł być lepszy o jakieś 2h jednak różne względy złożyły się na czas końcowy. Bieg jako impreza b.dobrze zorganizowany, dobrze zaopatrzone bufety, bieg kameralny- ja polecam, w przyszłym roku wrócę bo mam z trasą rachunek do wyrównania