Aceton jest ... cichosza Wychodzi na to , że klej jakiś epoksydowy . Jeden nóż się wygiął i omijając klej , poszedł w dechę . Inne , mocniejsze dały radę zrobić szczelinę na 2 mm . W efekcie , góra tak się wyprostowała , że mimo tych wstawionych noży ( widać , że szczelina na 2 zł. ) , drzwiczki wchodzą , otworzyć się da , bo mają luz i odpowiednią szczelinę przy otwieraniu ! Zostawię tak do wieczora . Myślę , żeby czasem nie rozwalić tej skrzynki , to najlepiej wstawić w szczelinę klin z twardego drewna . Bo dalsze próby mogą spowodować katastrofę