Coś się namieszało . Bo widziałem Twój pierwszy wpis , który później , tu przeniesiono . Może , za parę dni znajdzie się ktoś , kto zaradzi !!!. Był już opisywany podobny przypadek i podobnie postępował ( opalarka itp ) . O ile pamiętam , to w kilku miejscach wymieniał fornir . Szkoda , że nie ma zdjęć ( najlepiej , te pory , w MAKRO ) . Spróbuj , w najmniej widocznym miejscu , bejcą spirytusową i w drugim miejscu ... cieniutko , minimalnie lakierobejcą. ( żadne mazanie pędzlem ) Może się uda i nie rozleje się zieleń , a zostanie zasklepiona i ukryta. Woskowanie , itp , jest też opisane w wielu miejscach !!!! To jednak mój pomysł i rada w ciemno . Czekaj na inne rady . Bo te , czy inne próby i tak będą Twoje !!!