Z Nowym Rokiem życzę wszystkim , Wszelkiej Pomyślności !!! No , ja już też ,,pracuję ,, Jako że , tuż przed Nowym Rokiem , uruchomiłem zegar , więc są pierwsze bolączki . Po paru godzinach ( o pierwszej w nocy ) przestał bić . A że , podobny problem miała Yodek , więc piszę !!! Oczywiście , zdjęcie tarczy , parę razy mechanizm na stół i z powrotem do zegara . Każde wyjęcie , to jednak małe poruszenie mechanizmu i wszystko już stoi nieco inaczej . Ale kręcenie wskazówkami i wnikliwa obserwacja , dały efekt !!!! Otóż > główny problem , występował od godziny 1-wej do 4-tej . Kołeczek zabieraka , trafiał idealnie na czubek ząbka grzebienia . A to dlatego , że zapadka spadała tyć za daleko i nie trafiała w swoje miejsce , między zębami grzebienia . Zamiast to , trafiała minimalnie , ale za czubek następnego ząbka . Efektem tego było , wzajemne blokowanie grzebienia z zabierakiem . Doszedłem więc do wniosku , że konieczna jest , drobna korekta ustawienia dolnej ,,dźwigienki,, grzebienia . Tam , gdzie jest kołek , który opada na element wskazujący ilość bić . Myślę i mam nadzieję , że jakoś logicznie i zrozumiale , to opisałem !!!! Za nieścisłości , z góry Przepraszam !!! Sądzę , że moje wnioski są prawidłowe , ale proszę o poradę , bądź sprostowanie !!! Na pierwszym zdjęciu ... Żółta strzałka , to kołeczek zabieraka Czerwona , to prawidłowe gniazdo dla ząbka zapadki Drugie zdjęcie , to dolny element grzebienia z kołkiem , przy wybieraku godzin - myślę , że ten kołeczek trzeba bardziej dosunąć do tej krzywki