Dlatego właśnie napisałem, że przydałby się tam mechanizm ze stop sekundą => czyli inny mechanizm. W tej chwili jest to zegar kultowy. Trabant też jest kultowy, ale jest podłym samochodem.
Jak już tu kilkukrotnie wspominałem ważne jest dla mnie to, żeby zegar chodził dokładnie i wskazywał aktualny czas. Nie rajcują mnie drogie bransoletki o wymyślnych szlifach i kolorach.
Takie same miałem plany, ale zrealizowałem je jedynie w 50%. Widzę, że dotarł bez przygód, już za nim trochę tęsknię ale kandydat do pocieszania jest o krok.
Tę różnicę, że BN0150 jest na gumie, a BN0156 na bransolecie? Zdecydowanie w to nie uwierzyłem. Bo Twoje dwa ostatnie posty w wątku były konieczne i merytoryczne.
Uparty jesteś, widzę że za nic nie przyznasz się do swojej oczywistej pomyłki. Ja nie mam w co "wierzyć", bo zadałem jasne pytanie, to Ty omyłkowo uznałeś że BN0156 jest wersją BN0150 na bransolecie, trzeba Ci było udowodnić błąd, żebyś uwierzył żeś się pomylił.
Dobrze, że sobie to uporządkowałeś, jak odrzucisz to co zbędne i o co nie pytałem, to konkluzja będzie taka, że jedyną różnicą między BN0150 a BN0156 jest miejsce produkcji. Niezła kwota za napis "Made in Japan".
Dobra, łopatologicznie. Tu masz BN0156. Obie wersje. BN0156-56E jest na bransie, BN0156-05E jest na gumie. Teraz jeszcze raz przeczytaj moje pytanie. Czy wysłać szpadel, żebyś je zrozumiał, czy już powoli dociera?
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.