Z "bynajmniej" chodzi o to, że nagminnie jest używane niezgodnie ze znaczeniem, ludzie używają zamiennie "bynajmniej" i "przynajmniej". Nie jestem nerwowy, ale jak już starasz się sprawić wrażenie osoby obytej i na poziomie używając zaimka "ów" to rób to poprawnie. Jak już się kłania "staropolski język pradziadów", to niech się kłania ów mężczyzna, owa kobieta lub owo dziecko, a nie tak jak w Twoim przykładzie ów dzieło.