Zbieram CD od połowy lat 90tych i zdecydowanie wolę tzw. Jewel Case. Chodzi o trwałość i możliwość wymiany na kolejne pudełko w razie w.
Podam na przykadzie. Pierwsze dwie płyty Pearl Jam wyszł w JC, ale już od Vitalogy (1994) wszystkie kolejne są przeważnie w digipack. W ciągu tych 30 lat wydania kartonowe ( mimo ostrożnego obchodzenia się) przecierają się i strzępią na brzegach). Kiedy plastikowe JC przetrą się lub pękną, wystarczy wymienić na kolejne opakowanie. Dlatego jest bardziej uniwersalne. Nie.mówię jiż nawet o wygodzie wyjmowania płyt.