Z tym "nad ranem" to się trochę nieprecyzyjnie wyraziłem. Teraz dokładnie nie pamiętam, ale obstawiam, że świeci nie dłużej niż 2,5 - 3 godziny, jeśli nie krócej. Potem już nic nie widać. Zrobię dokładny test, naświetlę i sprawdzę jak to jest. Z grubsza średnio chodzę spać między północą a godziną pierwszą, jak chcę sprawdzić godzinę, bo się obudzę koło czwartej, to na Hamiltonie już nic nie zobaczę. Seiko, czy Citizen daje radę bez problemu, nawet Tissot świeci dużo lepiej. Nie wspomnę o Ball'u, ale tam jest tryt. Obadam to dziś dokładnie. Generalnie lumą jestem bardzo rozczarowany. Może jestem dziwny, ale śpię w zegarku i nie chce mi się w nocy szukać telefonu, żeby sprawdzić czas, zerkam na rękę i śpię dalej albo się denerwuję, że zaraz muszę wstawać Pozdrawiam