Hello, W zeszłym roku byłem na Iron Maiden we Wrocławiu na stadionie. Koncert bardzo mi się podobał, byłem nie pierwszy raz i nie ostatni. W przyszłym roku chcę wybrać się na HellFest do Francji i po cichu liczę, że oni tam wystąpią. Chłopaki są w formie, ja już teraz nie mam w sobie tyle energii i aż strach pomyśleć co będzie później. Co do nagłośnienia, to kiedy wybieram się na koncert do dużej hali, na stadion lub jakiś otwarty festiwal, zawsze staram się zaopatrzyć w bilet pod scenę. Kilka razy zdarzyło mi się być gdzieś na sektorach i była to tragedia lub dramat. Ostatnio na Guns'nRoses w Gdańsku gdybym zapłacił za bilet, to chyba podałbym ich do sądu ( organizatora). Na szczęście wszedłem na zaproszenie, więc nie ma co narzekać, ale współczuję ludziom, którzy płacili ciężkie pieniądze, bo słychać było fatalnie. W najbliższym czasie mam w planie Nick'a Cave"a na Torwarze i potem Helloween też w Warszawie. No i po cichu liczę, że Waters wystąpi w Polsce w przyszłym roku.
Pozdrawiam