-
Liczba zawartości
101 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Sebaa_75
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
-
Klub Miłośników Zegarków HAMILTON
Sebaa_75 odpowiedział Artur11975 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Hello, Luma X-Wind'a to jeden z najsłabszych punktów w tym Hamiltonie. Nawet po porządnym naświetleniu nad ranem już nie widać, która godzina Jestem też bardzo ciekaw czy w innych modelach zastosowali tą samą substancję czy coś lepszego co dłużej świeci. Pozdrawiam- 9347 odpowiedzi
-
- KLUB MIŁOŚNIKÓW HAMILTONA
- hamilton
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Hello, Większy pokazuje mniejszemu, kto tu rządzi, a koteł jak na koteła przystało ma na to wszystko wyrąbane My tu jesteśmy kierownikami tej lodówki na której siedzimy i co nam pan zrobi? Pozdrawiam
-
Hello, A no trochę się zapomniałem, trochę mi się nie chciało chyba Ale proszę Zegarek kupiony w Japonii. Pozdrawiam
-
Klub Miłośników Zegarków HAMILTON
Sebaa_75 odpowiedział Artur11975 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Hello, świetna fota w kokpicie, chciałoby się tak... dla odmiany wersja bieda I jeszcze takie, bo dawno tu nie zaglądałem Pozdrawiam- 9347 odpowiedzi
-
- KLUB MIŁOŚNIKÓW HAMILTONA
- hamilton
-
(i 5 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Hello, te same ciuchy nie brandowane znaczkiem "Będziesz Miał Wydatki" wyjdą pewnie trochę taniej w normalnym sklepie. Ja od dłuższego czasu jeżdżę w ciuchach Halvarssons - dobra jakość i umiarkowana cena. Pozdrawiam
-
Nowe nabytki japońskie - chwalimy się tym, co udało nam się upolować
Sebaa_75 odpowiedział diesel → na temat → ZEGARKI JAPOŃSKIE
Hello, Kupiłeś sam zegarek albo na pasku? Chyba Presage SSA303J1, szkoda, że nie ma normalnego datownika, ten w tym stylu tak średnio mi się widzi. Ale ogólnie bardzo fajne Seiko, niech cieszy nowego nabywcę. Pozdrawiam -
Hello, Możesz rozważyć oddanie kanapy do tapicera, żeby wybrał trochę gąbki lub wsadził inną, ewentualnie wkładkę żelową - można zawsze coś tam zyskać dodatkowo. Skok amortyzatora raczej jest mniejszy, no bo na "dzień dobry" przy dłuższych kościach amortyzator jest już trochę"ściągnięty" w stanie spoczynku. Pozdrawiam
-
Tu mnie jeszcze nie było Dziś tak i jutro pewnie też będzie Pozdrawiam
-
Hello, a to ja dorzucę takiego Echh, tyle rysek już załapał Pozdrawiam
-
Hello, Przede wszystkim każdy jadący na rowerze w miejscu pokazanym przez Trollu, powinien sam pomyśleć i zwolnić. Co z tego, że nawet gdyby miał pierwszeństwo to jadąc "pełnym ogniem" nie da cienia szansy kierowcy, żeby go zauważył w porę, jak się zmaterializuje zza tego płotu. Jeżdżę samochodem i motocyklem sporo po mieście. Nie mam nic do rowerzystów, często zabezpieczam imprezy rowerowe dla amatorów i zawodowców - od zabezpieczenia trasy po pomoc medyczną. I naprawdę, jak widzę co niektórzy "kolarze" wyrabiają na mieście to ręce opadają. Niektóre ścieżki i skrzyżowania są tak zrobione, że jak rowerzysta nie zwolni to nie ma opcji - widzę go w ostatniej chwili jak już jest sytuacja mocno podbramkowa. Czasami trzeba stanąć na ścieżce, żeby w ogóle móc włączyć się do ruchu na główną bo inaczej nic nie widać, ( pozdrowienia dla drogowców i projektantów takiej infrastruktury)to pomimo, że mają miejsce, samochód stoi tam może 3-5 sekund to klepią w karoserię albo jakieś kopniaki - chciałbym zobaczyć jak on tam wjeżdża na tą główną. A już manewr w stylu jazda po ścieżce, która aktualnie ma czerwone, po czym skręt po przejściu dla pieszych w ulicę, która aktualnie ma zielone światło dla pojazdów, przechodzi wszystko. A nie raz takie coś widziałem. I na koniec jazda po przejściu dla pieszych, gdzie nie ma ścieżki rowerowej. Skręcam na zielonej strzałce, stoję, patrzę - nikt nie idzie, ruszam, a tu jak nie wyjedzie zza rogu i wszystkim co w pedałach ma wjeżdża pod koła i jeszcze wielkie oburzenie. Wystarczyłoby, żeby niektórzy trochę więcej zapoznali się z przepisami prawa o ruchu drogowym, do tego myślenie i trochę więcej nie wiem, kultury, spokoju? Kierowcy oczywiście też nie są święci, to co opisał kolega Tessio kwalifikuje się pod ściganie z urzędu, taki gość powinien mieć zabrane uprawnienia od razu i przymusowe badania w psychiatryku. Pozdrawiam
-
Hello, Raczej były jakieś oficjalne uzgodnienia, bo była o tym informacja na odprawie przed etapem i fotografowie jechali tam przed peleton, żeby złapać ten kadr. Ja jestem ciekaw czy jakaś fotka z tego "eventu" trafi do oficjalnego katalogu TdP na przyszły rok. Pozdrawiam
-
Hello, Nie, aż takich zmian nie ma potrzeby stosować. Bardziej taki standardowy przegląd, kontrola newralgicznych punktów i w razie potrzeby skorygowanie do właściwego stanu. W tym na pierwszym planie była regulacja zaworów, wymiana łańcucha rozrządu, nowy napęd, nowa tarcza hamulcowa z tyłu, kompletny serwis zacisków hamulcowych z przodu, czyszczenie przepustnic, naprawa ssania i modyfikacja wydechu. Z tym było trochę zabawy, bo szpilki od kolektora się poukręcały i i trzeba było dospawać nakrętki, ale jakoś poszło. Oczywiście nowe płyny i filtry. U mnie do przeglądu poszedł tylny wahacz, nowy zestaw napędowy, zawieszenie przód, nowy olej, uszczelniacze i komplet tulei ślizgowych, nowe płyny i filtry i kontrola pozostałych elementów. Ja mam dodatkowo założone w lampie soczewki i Power Commandera (nie w lampie rzecz jasna ), ale nie ma jakiejś zasadniczej różnicy względem seryjnego. Delikatnie lepiej przyspiesza z dołu i moment obrotowy dostępny o około 1000 obrotów szybciej. Ale jak opowiadają, że to daje 20 - 30 koni więcej to jakaś mrzonka albo ja tego nie umiem spowodować w mojej maszynie. Ważne, żeby na taki wyścig mieć po prostu sprawny motocykl, żeby wszystkie układy działały prawidłowo, w tym hamulce w górach i chłodzenie na podjazdach jeśli trzeba jechać przy tych kolarzach, którzy "umierają" podjeżdżając w tempie ślimaka. Do tego liczą się dobre opony, szczególnie jeśli pada. No i to chyba tyle. Także żadnych wielkich udziwnień, większość tych czynności robi się praktycznie co roku, co dwa lata. Resztę w razie potrzeb lub widzimisię. Lubię wiedzieć co tam "piszczy" w mojej maszynie Pozdrawiam
-
Hello, to ja dorzucę jeszcze też bez stylu i pasji Pozdrawiam PS. @ Krisu2 - trochę przesadziłeś IMO. Ta praktyczność o której wspominasz to masa chińskich "Rometów" i innych "Junaków" o pojemności 125 ccm, których namnożyło się po "uwolnieniu" kategorii "B" na tą pojemność. To widać po ich stylu jazdy, ubiorze itp. Wystarczy popatrzeć jak się przeciskają w korku między krawężnikiem a samochodami i już wiadomo o co chodzi... A i żeby nie było, oba motocykle na drugim zdjęciu przygotowałem sam do TdP i ogólnie do jazdy na sezon, kierownik tego na pierwszym planie czynnie mi pomagał - to co, może być tak pasja na 90% chociaż?
-
A to przepraszam, nie byłem na bieżąco, bo trochę się w tym wątku dzieje, a sobie tak przeglądam co tam się działo jeszcze na TdP.
-
Hello, takie tam wspominki z TdP... Chciałem wrzucić wcześniej... Może widzieliście, a jeśli nie to proszę: Gość robi salto nad peletonem Fotka nie moja, zrobił kolega, który jeździł z nami w ekipie motocyklowej jako foto. Pozdrawiam
-
Hello, ja obecnie tak: A wcześniej skończyłem "Ja, inkwizytor. Kościany Galeon" Jacka Piekary. Książka ta wpadła mi w ręce trochę przypadkowo, ale pewnie sięgnę po resztę tej serii, bo wcześniej tego nie znałem. Pozdrawiam
-
Hello, w sumie nawet fajna kolorystyka, mam podobny, generalnie jestem zadowolony, ale np. wskazówki wolałbym właśnie bardziej kontrastowe względem tarczy. Bransoleta mogłaby być trochę bardziej solidna, ale ogólnie jest OK, kiedy go zakładam jest dobrze. Tu stara fotka, muszę zrobić jakąś bardziej aktualną... Pozdrawiam
-
Hello, o nie śpi...to jakaś nowość Fajny ten pieseł i fajne fotki. Pozdrawiam
-
Bywało gorzej, ale akurat kamerki nie włączyłem jak zamknęli nas na lewym łuku w dół
-
Hello, w sumie nie wiem gdzie to bardziej pasuje, ale jak kogoś interesuje to tak wygląda przelot przez peleton na trzecim etapie TdP [media]http://youtu.be/QV7EzhydIWA[/media] Pozdrawiam
-
Hello, Pozdrawiam miłośników rowerów wszelakich z linii startu 74 Tour de Pologne.
-
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
Sebaa_75 odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Hello, Jeżdżę motocyklem jako marshall przy zabezpieczeniu trasy, trochę jeździłem jako foto i raz jako motocykl sędziowski. Generalnie jest to dość ciężka i odpowiedzialna praca, trzeba bardzo uważać, ale przygoda i frajda niesamowita. Pozdrawiam -
Nowe nabytki szwajcarskie i niemieckie
Sebaa_75 odpowiedział wocio19 → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Hello, kilka dni temu dołączył Tissot, niby zwykły kwarc, ale cieszy Zakup trochę pod wpływem emocji, zainteresowań pod kątem tego co robię - oficjalny zegarek Tour de Pologne 2017. Kiedyś z tego powodu rozważałem Festinę w wersji Tour de France jako taki gadżet. W tamtym wyścigu raczej nigdy się tak nie wkręcę, a tu póki co się udaje od jakiegoś czasu W tym roku Tissot został oficjalnym chronometrażystą wyścigu TdP i pojawił się ten zegarek, stwierdziłem, że powinienem go mieć Festina miała zaletę w postaci bransolety, tu tylko pasek i to trochę nietypowy ze względu na kształt koperty, ale przyjemnie się nosi. Na szybko fotka: Pozdrawiam -
Hello, pakuję się na wyjazd, duży George przygląda się temu z szafy ze zmiennym nastrojem a mały Ozzy zaaprobował sposób zapakowania się do torby na tył kanapy zamiast dwóch kufrów bocznych Pozdrawiam
-
Hello, Piękny kot, nie "kołtuni" mu się futro? Daje się czesać, czy tylko przez pierwsze 15 sekund? Pozdrawiam
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 4 z 7
