Koronawirus paraliżuje Szpital Bródnowski w Warszawie. Zarażonych zostało już 36 lekarzy i innych osób z personelu oraz 43 pacjentów. To jedna szósta osób z koronawirusem na całym Mazowszu. Zamknięty jest jeden oddział, kolejne cztery są izolowane i nie przyjmują pacjentów. Jak mogło do tego dojść? Z informacji Onetu wynika, że zawiodły procedury. Personel szpitala po testach na koronawirusa nadal pracował i miał kontakt z innymi pracownikami i pacjentami, były też przyjęcia na oddziały, na których byli już potencjalnie zakażeni . https://wiadomosci.onet.pl/kraj/koronawirus-warszawa-79-osob-zarazonych-w-szpitalu-brodnowskim/myw2042 Lekarz z koronawirusem ze Szpitala Bródnowskiego przyjmował pacjentów w przychodni https://tvn24.pl/tvnwarszawa/okolice/koronawirus-w-polsce-zakazony-lekarz-ze-szpitala-brodnowskiego-przyjmowal-tez-w-przychodni-w-legionowie-4519479 WHO czyli Swiatowa Organizacja Zdrowia tez sie nie zna, skoro uwaza, ze maseczki dla zakażonych i osob pracujących z zakażónymi, a nie zdrowych?. Ktos kto nie rozumie po angielsku, bo w szkole uczyl sie rosyjskiego moze przetlumaczyc sobie w translatorze. google , edit link działa https://www.who.int/emergencies/diseases/novel-coronavirus-2019/advice-for-public/when-and-how-to-use-masks Patogen na wilgotnej maseczce dłużej przeżyje niż na suchej skórze, łatwiej ''zaczepić mu się na maseczkę niż na skóre. Regularnie myc rece i twarz mydłem . Poźniej już na spokojnie w domu suchą skórę można nawiłzyć kremem, wyczajne nivea za 3,50 zł da rade.